Elwira Nabiullina, prezes Banku Centralnego Rosji, od ponad tygodnia nie pojawia się publicznie. Opuściła forum gospodarcze w Petersburgu, konferencję rynku finansowego oraz spotkanie z Władimirem Putinem poświęcone inflacji i stopom procentowym.
Jak informuje opozycyjny portal Meduza, Elwira Nabiullina, prezes Banku Centralnego Rosji, nie była widziana publicznie od ponad tygodnia. Opuściła między innymi Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne 4 czerwca, konferencję Narodowego Stowarzyszenia Uczestników Rynku Papierów Wartościowych 9 czerwca oraz spotkanie z Władimirem Putinem 10 czerwca, podczas którego omawiano inflację i główną stopę procentową.
Nieobecność Nabiulliny zwróciła uwagę rosyjskich i niezależnych mediów, ponieważ spotkanie z Putinem dotyczyło obszarów należących bezpośrednio do kompetencji Banku Centralnego. Zarówno bank centralny, jak i Kreml przekazały, że powodem absencji jest choroba.
Zobacz też: Rosyjskiej gospodarce brakuje pracowników
Służby prasowe Banku Centralnego poinformowały, że Nabiullina nie uczestniczyła w forum w Petersburgu i konferencji NAUFOR, ponieważ przebywa na zwolnieniu lekarskim. Po spotkaniu Putina rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow sugerował, że szefowa banku nadal jest niedysponowana.
„Ludzie czasem chorują, nie ma w tym nic niezwykłego. Nie powinno to być podstawą do żadnych teorii spiskowych” – powiedział Pieskow.
Nie podano, na co choruje Nabiullina ani kiedy może wrócić do pracy. Jej kolejny zaplanowany publiczny występ ma odbyć się dopiero na początku lipca. Meduza przekazała, że wysłała pytania do Banku Centralnego, ale do czasu publikacji nie otrzymała odpowiedzi.
Nieobecność Nabiulliny wywołała spekulacje już wtedy, gdy jej nazwisko zniknęło z listy uczestników forum w Petersburgu. Pojawiały się przypuszczenia, że mogła nie chcieć brać udziału w dyskusjach dotyczących polityki banku centralnego albo uczestniczyć w pogrzebie swojego doradcy Aleksieja Możyńskiego, który zmarł 3 czerwca. Nie pojawiła się jednak także na ceremonii pożegnania.
Sprawa nabrała dodatkowego znaczenia w związku z doniesieniami o możliwym odejściu Nabiulliny ze stanowiska. Obecnie odbywa ona trzecią kadencję jako prezes Banku Centralnego, a rosyjskie prawo nie pozwala na czwartą. Jej mandat wygasa w czerwcu 2027 roku.
Według The Bell wśród możliwych następców wymieniani są Maksim Orieszkin, zastępca szefa administracji prezydenta, Piotr Fradkow, szef Promswiazbanku, oraz Andriej Kostin, prezes WTB. Jednocześnie urzędnicy nie wykluczają zmiany prawa, która pozwoliłaby przedłużyć mandat Nabiulliny na kolejną kadencję.
Ewentualna zmiana na stanowisku szefa Banku Centralnego byłaby istotna dla rosyjskiej polityki gospodarczej. Bank odpowiada za politykę pieniężną i regulację instytucji finansowych, a według mediów pozycja Nabiulliny opiera się przede wszystkim na zaufaniu Putina. To miało umożliwiać jej utrzymywanie względnej niezależności oraz odpieranie krytyki ze strony przedstawicieli realnej gospodarki, którzy od początku wojny zarzucają bankowi utrzymywanie zbyt wysokich stóp procentowych.
Kresy.pl/Meduza































