Aleksandr Łukaszenko wezwał mieszkańców Armenii do „bardzo ostrożnego” wyboru między Eurazjatyckim Związkiem Gospodarczym (EAES) a Unią Europejską, aby „nie powtórzyć tego, co stało się na Ukrainie”.
Armenia jest członkiem Związku, do którego należy też Białoruś, Rosja, Kazachstan i Kirgistan, ale w ostatnim okresie rząd Nikola Paszyniana jest na kursie wyraźnego zbliżenia z UE. I właśnie do tego odniósł się białoruski przywódca. „Ormianie muszą być bardzo ostrożni” – powiedział Łukaszenko, jak odnotował portal Meduza – “Właśnie tak to się zaczęło na Ukrainie. Pamiętajcie o tym. Żeby oni, Ormianie, którzy dopiero co wyszli z jednej wojny, nie znaleźli się z tego powodu w trudnej sytuacji. Nie ma się co spieszyć. Trzeba tylko pomyśleć, trzeba być mądrym. Zanim podejmą taki krok, naród ormiański musi się bardzo poważnie zastanowić. To jedyne, do czego ich namawiam”.
Łukaszenko poczynił taki komentarz na tydzień przed wyborami parlamentarnymi w Armenii, które odbędą się w warunkach silnej polaryzacji społeczno-politycznej. Główne siły opozycji sprzeciwiają się władzy Paszyniana także z powodu dokonanego przez niego zwrotu w polityce zagranicznej.
Od początku rządów Paszynian wykazywał prozachodnie predylekcje, ale rozpoczął zmianę polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Armenii wobec upadku ormiańskiej Republiki Górskiego Karabachu pod dwóch azerbejdżańskich ofensywach. W przeciwieństwie do części narodu Paszynian pogodził się z utratą przez Ormian tego terytorium i rozpoczął normalizację relacji z Azerbejdżanem pod auspicjami USA. Premier Armenii próbuje też zjednać sobie Turcję.
Jedocześnie zamroził aktywność swoje państwa w skupionej wokół Rosji Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB). W ostatnią środę stwierdził natomiast – “„Dopóki Armenia będzie mogła jednocześnie być członkiem EAES [Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego] i kontynuować reformy, aby osiągnąć standardy europejskie, będziemy podążać tą drogą. Kiedy nadejdzie czas wyboru, dokonamy go”.
Na początku maja w Erywaniu odbył się pierwszy szczyt Armenii z Unią Europejską, podczas którego podpisano umowę o partnerstwie w zakresie łączności.
Następnie Johannes Luchner, zastępca dyrektora generalnego w Dyrekcji Generalnej ds. Migracji i Spraw Wewnętrznych Komisji Europejskiej spotkał się w Erywaniu z minister spraw wewnętrznych Armenii, Arpine Sarkisjan, która odpowiada w rządzie kaukaskiego państwa za wdrażanie Planu działań na rzecz liberalizacji wizowej (VLAP). Wizyta eurokraty związana była z monitorowaniem postępów implementacji zasad, które mają pozwolić na zniesienie w przyszłości wiz dla obywateli Armenii wybierających się do strefy Schengen.
meduza.io/kresy.pl
































