Premier Indii Narendra Modi zaapelował do obywateli, by przez najbliższy rok ograniczyli zakupy złota, zużycie paliwa oraz niekonieczne podróże zagraniczne. Według szefa rządu działania te mają pomóc w ochronie rezerw walutowych kraju w czasie rosnących kosztów importu energii.

Apel padł w niedzielę podczas wystąpienia Modiego w Hajdarabadzie. Premier przekonywał, że Indie muszą oszczędzać dewizy w związku ze wzrostem cen ropy i napięciami w Azji Zachodniej. Indie są trzecim największym importerem i konsumentem ropy na świecie, a także drugim, po Chinach, konsumentem złota.

Modi wezwał obywateli, by przez rok nie kupowali złotej biżuterii, nawet przy okazji uroczystości rodzinnych. Zaapelował też o ograniczenie zużycia paliw, zmniejszenie skali zagranicznych wyjazdów, częstsze korzystanie z transportu publicznego, carpoolingu i pracy zdalnej, a także ograniczanie zależności od importowanych produktów.

Według agencji Reuters wypowiedź premiera może zapowiadać szerszą zmianę w polityce gospodarczej państwa, choć źródło rządowe przekazało, że obecnie nie ma planów podnoszenia ceł importowych na złoto i srebro.

Sprawa jest szczególnie wrażliwa, ponieważ indyjski rynek złota należy do największych na świecie. Indie są drugim po Chinach konsumentem złota i importują niemal cały zużywany kruszec. Złoto odgrywa w kraju nie tylko rolę inwestycyjną, ale także kulturową i społeczną. Jest ważnym elementem ślubów, świąt religijnych, prezentów rodzinnych i prywatnych oszczędności. Dla wielu gospodarstw domowych biżuteria pozostaje tradycyjną formą lokowania majątku.

Właśnie dlatego apel Modiego uderza w bardzo prężny segment gospodarki. Po jego wystąpieniu spadły notowania indyjskich spółek jubilerskich. Według Reutersa akcje takich firm jak Titan, Kalyan Jewellers i Senco Gold traciły po kilka procent, ponieważ inwestorzy zaczęli obawiać się spadku popytu lub możliwych działań administracyjnych wobec importu kruszcu.

Indie już wcześniej sięgały po narzędzia ograniczające import złota, między innymi przez podnoszenie ceł. Tym razem rząd na razie stawia na apel społeczny. Jego skuteczność może być jednak ograniczona, ponieważ popyt na złoto w Indiach jest głęboko zakorzeniony w obyczajach. Jednocześnie każdy wzrost importu kruszcu oznacza dodatkowe zapotrzebowanie na dolary, co przy drogich surowcach energetycznych zwiększa presję na rezerwy walutowe i krajową walutę.

Czytaj też:

Indie na szczycie G7

Porozumienie o wolnym handlu między Unią Europejską a Indiami przewiduje szerokie otwarcie Europy na migrację z Indii 

Kresy.pl / Bloomberg / Hindustan Times

Tagi: , ,
forma płatności