W rosyjskim Tuapse nad Morzem Czarnym po kolejnym ataku ukraińskich dronów zapalił się terminal morski. W ostatnich dwóch tygodniach port i infrastruktura rafineryjna były celem kilku uderzeń, które doprowadziły do pożarów, wycieku ropy i czasowego wstrzymania pracy zakładu. Rafineria Rosniefti w Tuapse jest ważnym dostawcą paliwa dla Floty Czarnomorskiej.
W piątek, w rosyjskim porcie Tuapse nad Morzem Czarnym, po kolejnym ataku ukraińskich dronów wybuchł pożar terminala morskiego, a regionalne służby przekazały, że nikt nie ucierpiał. Był to czwarty atak na ten rejon w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Do gaszenia pożaru w terminalu morskim skierowano ponad 100 funkcjonariuszy. Gubernator Kraju Krasnodarskiego Beniamin Kondratjew nie skomentował od razu ataku.
W Tuapse znajduje się port oraz rafineria ropy naftowej należąca do państwowego koncernu Rosnieft. Jest to jedyna rosyjska rafineria nad Morzem Czarnym. Jej potencjał przetwórczy wynosi około 10–12 mln ton ropy rocznie, czyli około 240 tys. baryłek dziennie. Zakład produkuje benzynę, olej napędowy, naftę, mazut oraz surowce dla przemysłu petrochemicznego, a także dostarcza paliwo dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Wcześniejszy atak na Tuapse nastąpił 16 kwietnia i doprowadził do czasowego wstrzymania pracy rafinerii. Ugaszenie pożaru po tym uderzeniu zajęło cztery dni.
20 kwietnia ukraińskie drony ponownie zaatakowały obiekt, powodując wyciek ropy oraz pożar, który trwał cztery dni. Po tym uderzeniu doszło także do opadów deszczu zanieczyszczonego ropą naftową. Ukraińska armia przekazała później, że w wyniku operacji zniszczono 24 zbiorniki, a cztery kolejne zostały uszkodzone.
Kolejny atak miał miejsce 28 kwietnia. Wybuchł wówczas pożar, który według lokalnych władz gasiło ponad 160 ratowników. Po tym zdarzeniu w Tuapse wprowadzono stan wyjątkowy, ewakuowano część okolicznych mieszkańców, a do wód przybrzeżnych przedostały się plamy ropy.
W czwartek władze poinformowały o ugaszeniu pożaru po wcześniejszym ataku. Następnego dnia doszło do kolejnego uderzenia i pożaru w terminalu morskim. Niezależny nadawca RTVI podał, że w piątek rano płonęła rafineria Rosniefti w Tuapse, a w mieście wystąpiła przerwa w dostawie prądu. Władze nie skomentowały doniesień o pożarze rafinerii.
Po serii ataków Rospotrebnadzor zalecił mieszkańcom Tuapse ograniczenie przebywania na zewnątrz, zamykanie okien i noszenie maseczek poza domem z powodu podwyższonego poziomu benzenu w powietrzu. Benzen jest silnie toksyczną substancją chemiczną uznawaną za rakotwórczą dla ludzi.
Władze miejskie odwołały wszystkie imprezy publiczne zaplanowane między 1 a 11 maja, czyli w okresie rosyjskich obchodów Święta Pracy i Dnia Zwycięstwa.
W piątek Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że między czwartkowym wieczorem a piątkowym porankiem przechwycono 141 ukraińskich dronów. Według resortu maszyny zestrzelono w ośmiu regionach Rosji, w tym w Kraju Krasnodarskim, a także na okupowanym Krymie i w rejonie Morza Czarnego.
Kresy.pl/The Moscow Times






























