Według ustaleń niemieckiego tygodnika USA oczekują od europejskich sojuszników natychmiastowych deklaracji wojskowych. Żądania Waszyngtonu mają być odbierane jako ultimatum.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przekazał państwom europejskim, że Stany Zjednoczone oczekują w najbliższych dniach konkretnych deklaracji dotyczących wysłania okrętów wojennych lub innych zdolności militarnych do rejonu Cieśniny Ormuz. Informacje w tej sprawie podał niemiecki tygodnik „Der Spiegel”.

Do przekazania stanowiska miało dojść po wizycie Ruttego w Waszyngtonie, gdzie w środę spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu. W trakcie rozmów amerykański przywódca wyraził niezadowolenie z postawy sojuszników NATO podczas wojny z Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego 2026 roku po atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela.

Zobacz też: Trump krytykuje NATO po spotkaniu z sekretarzem generalnym i znów wspomina o Grenlandii

Według europejskich dyplomatów, na których powołuje się „Der Spiegel”, żądania Waszyngtonu zostały odebrane jako forma ultimatum. Jak wskazano, deklaracje polityczne, które pojawiały się od początku konfliktu, nie są już uznawane za wystarczające.

Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa około 20 procent światowych dostaw ropy naftowej, została w trakcie konfliktu w praktyce zablokowana, co doprowadziło do wzrostu cen surowców energetycznych. Mimo ogłoszonego we wtorek dwutygodniowego zawieszenia broni sytuacja w regionie pozostaje niepewna.

Już w marcu Stany Zjednoczone próbowały utworzyć koalicję mającą na celu eskortowanie statków handlowych w rejonie cieśniny. Inicjatywa ta spotkała się jednak z oporem ze strony części państw europejskich.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował w środę, że jego kraj przyczyni się „w odpowiedni sposób” do zapewnienia swobody żeglugi w rejonie Ormuzu. Jednocześnie podkreślił wcześniej, że NATO pozostaje „sojuszem obronnym”, a nie „interwencyjnym”, co wyklucza udział Niemiec w działaniach militarnych tego typu w trakcie trwającego konfliktu.

Z doniesień wynika również, że administracja amerykańska analizuje postawy państw NATO wobec konfliktu z Iranem. Według informacji medialnych przygotowywana jest lista krajów podzielonych na te, które wsparły działania USA, oraz te, które się im sprzeciwiły.

W przypadku państw uznanych za niewspółpracujące rozważane ma być ograniczenie obecności wojsk amerykańskich na ich terytorium.

Zobacz też: Sekretarz generalny NATO mówi o rozczarowaniu Trumpa Sojuszem

Kresy.pl/Der Spiegel 

Tagi: , , ,
forma płatności