W czasie wojny z Iranem południowokoreański system Cheongung-II osiągnął wysoką skuteczność przechwytywania rakiet. Niższy koszt i szybkie dostawy skierowały uwagę państw Zatoki Perskiej na ofertę Seulu. Wraz z rosnącym zainteresowaniem systemem M-SAM Korea Południowa umacnia pozycję jednego z najważniejszych eksporterów uzbrojenia.
Południowokoreański system obrony powietrznej Cheongung-II, znany także jako KM-SAM Block II i M-SAM, osiągnął skuteczność przechwytywania na poziomie 96 proc. wobec irańskich rakiet wystrzelonych w kierunku Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rezultat ten skierował uwagę państw regionu na tańszą alternatywę dla amerykańskiego systemu Patriot.
Czytaj:
- USA zużyły przeciw Iranowi więcej antyrakiet Patriot niż przekazały Ukrainie przez cztery lata
- FT: Bliski Wschód rywalizuje z Ukrainą o amerykańskie systemy obrony
- Wojna z Iranem wyczerpuje zasoby militarne USA – dyslokacja kolejnego lotniskowca i Patriotów na Bliski Wschód
W debiucie bojowym system, zbudowany pierwotnie z myślą o powstrzymywaniu rakiet Korei Północnej, został użyty przeciwko irańskim pociskom. Analitycy ocenili, że jego osiągi dorównywały amerykańskiemu Patriotowi, a w części przypadków go przewyższały. Dodatkowym argumentem okazała się cena – południowokoreański pocisk przechwytujący kosztuje około jednej trzeciej lub jednej czwartej ceny amerykańskiego odpowiednika.
Pilne dostawy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Na początku marca do Daegu przyleciał strategiczny samolot transportowy C-17 Sił Powietrznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na jego pokład załadowano południowokoreańskie pociski przechwytujące przeznaczone do pilnego przerzutu do Zatoki Perskiej. Abu Zabi wystąpiło o przyspieszenie dostaw pozostałych baterii z kontraktu zawartego w 2022 roku oraz o dodatkowe 30 pocisków przechwytujących.
„W obliczu rosnących obaw dotyczących bezpieczeństwa w całym regionie Bliskiego Wschodu w związku z irańskimi atakami rakietowymi i dronowymi, niewielu dostawców poza Koreą Południową jest w stanie dostarczyć systemy obrony powietrznej w krótkim czasie” – powiedział profesor Uniwersytetu Narodowego Jeonbuk Jang Won-joon. „Po osiągnięciu znakomitych osiągów na polu walki system przyciągnął znaczną uwagę międzynarodową, poprawiając perspektywy eksportu sprzętu obronnego Korei Południowej” – dodał.
Budowa i możliwości systemu
System Cheongung-II został zaprojektowany jako bateria złożona z czterech wyrzutni rakietowych, z których każda ma osiem kontenerów startowych, współpracujących z wielofunkcyjnym radarem i stanowiskiem kontroli uzbrojenia. Maksymalny zasięg wynosi około 40 km, a pułap zwalczania celów sięga poniżej 15 km lub – według innych danych – od 15 do 20 km wysokości, gdzie operują rakiety balistyczne i drony. Konstrukcję przygotowano do działania w wielowarstwowej sieci obrony powietrznej oraz do integracji z platformami USA i NATO, co pozwala na szybkie wdrożenie po dostawie.
Przyspieszenie realizacji kontraktu
Przed obecnym zaostrzeniem konfliktu Zjednoczone Emiraty Arabskie odebrały już część zamówionych baterii. Kontrakty na ten system podpisały również Arabia Saudyjska i Irak. Same Emiraty zamówiły 10 baterii, z czego dwie dostarczono zgodnie z harmonogramem. Po ujawnieniu skuteczności przechwyceń Abu Zabi zażądało przyspieszenia realizacji pozostałej części umowy.
„Ze względu na pilną potrzebę obrony przed ciągłym zagrożeniem rakietowym ze strony Iranu, 30 pocisków przechwytujących zostało przetransportowanych drogą lotniczą do Zjednoczonych Emiratów Arabskich na początku tego miesiąca” – powiedział Jang Won-joon. „Zjednoczone Emiraty Arabskie wzywają również Koreę Południową do przyspieszenia dostawy pozostałych baterii” – dodał profesor.
Ograniczenia produkcyjne w Seulu
W Seulu przyspieszenie dostaw napotkało ograniczenia produkcyjne i wcześniejsze zobowiązania. Część pocisków przekazanych Emiratom była pierwotnie przeznaczona dla armii Korei Południowej.
„Może to tymczasowo wpłynąć na gotowość do reagowania na zagrożenie rakietowe ze strony Korei Północnej” – powiedział starszy badacz Korea Defence Network Lee Il-woo.
Kontrakt na ropę naftową w zamian za broń
Po niedawnej wizycie w Zatoce Perskiej szef sztabu prezydenta Korei Południowej Kang Hoon-sik ogłosił, że Zjednoczone Emiraty Arabskie zobowiązały się do dostarczania Seulowi ropy naftowej w trybie priorytetowym. Łącznie Korea Południowa ma otrzymać 24 mln baryłek, wliczając wcześniejszą transzę 6 mln baryłek, co odpowiada ponad dziewięciu dniom krajowego zapotrzebowania.
„ZEA jasno dało do zrozumienia, że żaden kraj nie otrzyma ropy naftowej przed Koreą Południową, uznając nas za swój najwyższy priorytet” – powiedział Kang Hoon-sik.
W czasie wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie szybkie dostawy południowokoreańskich pocisków przechwytujących stały się także argumentem politycznym i handlowym. Abdulkhaleq Abdulla, politolog i nieformalny doradca prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich, publicznie podkreślił znaczenie tej współpracy, wskazując, że szybkie przekazanie uzbrojenia odzwierciedla skalę dwustronnych więzi.
Dla Hanwha Aerospace, głównego producenta systemu, wyniki osiągnięte w walce przełożyły się na szersze zainteresowanie ze strony kolejnych odbiorców.
„W związku z ostatnimi wydarzeniami w regionie zaobserwowaliśmy wzrost zainteresowania ze strony krajów Bliskiego Wschodu, które nie są naszymi obecnymi klientami, zwłaszcza że znaczenie zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej stało się bardziej oczywiste” – powiedział anonimowo przedstawiciel Hanwha Aerospace.
Wraz z rosnącym popytem Seul pozycjonuje się nie tylko jako dostawca pojedynczych pocisków, ale całej architektury bezpieczeństwa. Na niższym poziomie obrony znajduje się samobieżny system K30 Biho, który wykorzystuje działa kalibru 30 mm do zwalczania dronów i nisko lecących samolotów. Na wyższym pułapie rozwijany jest pocisk L-SAM, uznawany za południowokoreańską odpowiedź na amerykański THAAD. System ma wejść do służby w przyszłym roku, a następnie przejść do produkcji masowej. Zainteresowanie L-SAM wyraziły już Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska.
„Sukces Cheongung-II zwiększył zainteresowanie międzynarodowych nabywców szerszą architekturą obrony powietrznej Korei, obejmującą system Biho i pociski przechwytujące L-SAM” – powiedział Jang Won-joon.
W ostatnich latach coraz większą uwagę przyciągają także technologie energii kierowanej, w tym systemy laserowe przeznaczone do zwalczania bezzałogowców. Zainteresowanie tym segmentem rośnie wraz z upowszechnieniem tanich ataków saturacyjnych prowadzonych z użyciem dronów.
Historia programu Cheongung-II
Program Cheongung-II rozpoczęto w 2012 roku pod nadzorem południowokoreańskiej Agencji Rozwoju Obrony, a głównymi wykonawcami zostały Hanwha Aerospace, Hanwha Systems i LIG Nex1. Celem było zastąpienie starzejącego się amerykańskiego systemu Hawk używanego przez siły powietrzne Korei Południowej oraz stworzenie rodzimego systemu średniego zasięgu dostosowanego do zagrożenia ze strony Korei Północnej. Po około pięciu latach prac uznano system za gotowy do walki w 2017 r., wprowadzono go do produkcji w 2018 r., a w siłach zbrojnych Korei Południowej wdrożono w 2020 roku.
W ciągu ostatnich czterech lat Korea Południowa odnotowała sprzedaż sprzętu obronnego o wartości około 55 mld dol. i zajmuje obecnie dziewiąte albo dziesiąte miejsce wśród eksporterów broni na świecie, zależnie od przywoływanych zestawień. Rząd w Seulu stawia sobie cel wejścia do grona czterech największych eksporterów uzbrojenia do 2030 roku, a według innego celu – do 2027 roku Ambicje te wspierają inwestycje w broń nowej generacji, systemy bezzałogowe i technologie oparte na sztucznej inteligencji.
Rozwój eksportu opiera się nie tylko na Cheongung-II, lecz także na czołgach K2 Black Panther, haubicach K9 Thunder sprzedanych Polsce oraz lekkich samolotach bojowych FA-50 dostarczonych Malezji, Filipinom i Polsce. Raport Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych opublikowany w grudniu wskazał, że przewagą południowokoreańskich producentów są terminy dostaw powiązane bezpośrednio z podpisaniem umowy, elastyczne warunki serwisowe i transfer technologii, ceny niższe od ofert z USA i Europy oraz interoperacyjność z amerykańskimi systemami i standardami NATO.
„Dla Korei Południowej umowa Cheongung-II stanowi kamień milowy w dążeniu do stania się jednym z czołowych eksporterów obronności na świecie” – napisał starszy pracownik naukowy Rabdan Security and Defence Institute w Abu Zabi dr Kristian Alexander. „W ciągu ostatniej dekady koreańskie firmy zbrojeniowe systematycznie zwiększały swoją obecność na rynkach światowych, oferując wydajne systemy po konkurencyjnych cenach, utrzymując jednocześnie wysokie zdolności produkcyjne” – dodał badacz.
Analizy rynku
W analizach rynku wskazano, że amerykańskie systemy Patriot i THAAD również osiągają podobne wskaźniki skuteczności, lecz zapasy drogich pocisków przechwytujących pozostają ograniczone przy wysokim tempie użycia.
„Masowe rozmieszczenie przez Iran pocisków balistycznych i tanich dronów podkreśliło potrzebę solidnego, wielowarstwowego systemu obrony powietrznej. Koreańskie systemy mogłyby uzupełniać amerykańskie platformy, takie jak Patriot PAC-3 i THAAD, gdzie dostępność pocisków przechwytujących pozostaje ograniczona w obliczu wysokiego popytu, co pomogłoby zdywersyfikować produkcję i łańcuchy dostaw” – powiedzieli analitycy Bloomberg Intelligence Eric Zhu i George Ferguson.
W ocenie rynku finansowego zainteresowanie systemem Cheongung-II szybko przełożyło się na notowania producentów. Od początku wojny z Iranem akcje Hanwha Aerospace wzrosły o 7 proc., a LIG Nex1 o 26 proc., wyprzedzając indeks Kospi i papiery innych spółek obronnych.
„Popyt na Bliskim Wschodzie napędzany jest wysiłkami na rzecz zmniejszenia zależności od dostawców z USA i wymiany starzejących się systemów uzbrojenia” – napisano w nocie Morgan Stanley. „Kraje mogą teraz przyspieszyć uzupełnianie zapasów z powodu wyczerpywania się istniejących zapasów” – dodano w nocie.
W tegorocznych prognozach dla sektora obronnego wskazano, że nawet przy spadku liczby irańskich pocisków balistycznych zapotrzebowanie na odbudowę zapasów będzie utrzymywać się na wysokim poziomie.
„Chociaż liczba wystrzelonych przez Iran pocisków balistycznych gwałtownie spadła, biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na gromadzenie zapasów w celu wzmocnienia obronności, oczekuje się, że zwiększone dostawy pocisków kierowanych zwiększą skalę poprawy wyników sektora w tym roku” – napisano w nocie Kiwoom Securities.
Kresy.pl/Bloomberg/Bloomberg/South China Morning Post































