Były prezydent Bułgarii ogłosił budowę partii, która ma zmienić scenę polityczną kraju

Popularny w Bułgarii prezydent Rumen Radew złożył w styczniu rezygnację ze stanowiska głowy państwa. Przewidywano wówczas, że założy partię by powalczyć o zwycięstwo w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Siódmych wyborach w kraju w ciągu pięciu lat.

“Stworzyliśmy Postępową Bułgarię jako silną alternatywę polityczną, która przywróci zaufanie Bułgarów do własnego kraju i przyszłości” – ogłosił w czwartek z zjeździe swoich sympatyków Radew. Przed zgromadzonymi w Narodowym Pałacu Kultury nie ukrywał on, że “dążeniem i ambicją” nowej partii “jest utworzenie rządu” w kraju, który w ciągu ostatnich pięciu lat regularny rząd parlamentarny miał tylko przez kilka miesięcy.

Radew zapowiedział, jak można przeczytać na jego stronie na Facebooku, “demontaż modelu oligarchicznego”, bez czego, jak stwierdził, “każda kolejna konfiguracja władzy i jej polityka społeczno-gospodarcza będą nadal wpadać w ręce oligarchii, a my nadal będziemy zajmować ostatnie miejsca w Unii Europejskiej pod względem jakości i standardu życia”.

“Demontaż modelu oligarchicznego jest wyzwaniem o wiele bardziej złożonym i kompleksowym niż walka z korupcją i wysiłki na rzecz ustanowienia rządów prawa. Nie da się go rozwiązać za pomocą pojedynczych działań, takich jak ujawnienia korupcji, protesty, manifesty i zmiany personalne, ponieważ bułgarska oligarchia jest głęboko zakorzeniona w życiu publicznym i gospodarczym kraju” – ocenia były już prezydent.

Według niego “konkretne postacie i nazwiska polityków” to w tym względzie “tylko wierzchołek tej piramidy, która głęboko przeniknęła do wszystkich szczebli organów państwowych i wymiaru sprawiedliwości”. Zaproponował obywatelom ścięcie tego wierzchołka w czasie przedterminowych wyborów parlamentarnych, jakie mają się odbyć 19 kwietnia.

Radew ogłosił, że rząd stworzony przez jego partię dokona audytów w instytucjach publicznych, by wykazać wszystkie przestępcze działania i rozliczy winnych. Zapowiadał “ścisłą kontrolę finansową wszystkich wydatków publicznych, a nawet ich planowania”.

Były prezydent deklarował walkę z wymuszeniami i rekieterstwem, czego elementem mają być zmiany w bułgarskim wymiarze sprawiedliwości. Zapowiedział powołanie nowego prokuratora generalnego oraz personel zmiany w Najwyższej Radzie Sądownictwa, oraz zmiany w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i podległych mu służbach.

Radew podkreślał rolę mediów w zwalczaniu korupcji, dlatego zapowiadał pełną niezależność i finansowanie dla dziennikarzy publicznych środków masowego przekazu i ochronę prawną dziennikarzy śledczych. Zarazem jego partia chce pewnej jawności struktury własnościowej mediów prywarnych.

Cały ten proces miał być przyspieszony przez cyfryzację i transparentność, jak stwierdził Radew, jednak sposób jego wdrażania w Bułgarii pozwala na drenaż ogromnych zasobów publicznych poprzez zamówienia publiczne o wielokrotnie zawyżonych cenach i z udziałem podmiotów powiązanych. Dlatego były prezydent zapowiedział też zmiany w zasadach przetargów.

Bułgarię od pięciu lat toczy poważny kryzys polityczny. Rozpoczął się on, gdy wieloletni premier Bojko Borisow złożył dymisję w lutym 2021 r., po tym, gdy w 2020 roku stał się celem masowych protestów społecznych, a na scenie politycznej pojawiły się nowe siły liberalne, populistyczne, bądź nacjonalistyczne, które zmieniły linie podziałów politycznych w bałkańskim państwie.

O ile partii Borisowa „Obywatelom na rzecz europejskiego wyboru Bułgarii” (GERB) udało się jeszcze wygrać pierwsze wybory w kwietniu 2021 roku, choć minimalnie, bez szans na zebranie parlamentarnej większości, to kolejne, w lipcu, partia Borisowa przegrała. Jednak zwycięska w nich populistyczna partia „Jest taki naród” również nie zdołała stworzyć większości, głównie na skutek mało trafnych posunięć jej lidera, piosenkarza i telewizyjnego celebryty Sławiego Trifonowa, które zraziły potencjalnych partnerów koalicyjnych.

W trzecich wyborach przedterminowych w listopadzie 2021 r. zwyciężyła koalicja liberałów “Kontynuujemy zmiany”, której, dzięki koalicji z BSP i ITN, udało się w grudniu stworzyć rząd pod przewodnictwem Kiryła Petkowa. Ten upadł jednak już w czerwcu 2022 roku po tym, gdy swoje poparcie wycofała ta ostatnia partia. Kolejne próby wyłonienia nowej większości nie powiodły się i prezydent Radew zdecydował się w sierpniu 2022 na rozwiązanie parlamentu. W efekcie zaszła konieczość rozpisania kolejnych przedterminowych wyborów, które odbyły się w październiku 2022 r. Jednak także po nich nie udało się wyłonić w nowym parlamencie większości.

Piąte wybory odbyły się w kwietniu 2023 roku. Ponownie wygrała w nich koalicja GERB-SDS z niewielką przewagą nad liberałami. Porozumienie tego obozu z koalicją liberałów z PP-DB okazało się politycznym przełomem umożliwiającym powołanie w tymże roku regularnego rządu parlamentarnego. Jednak już w kwietniu roku następnego załamał się on wobec niemożności koalicjantów z przymusu porozumienia się co do realizacji uzgodnionej wcześniej rotacji na stanowisku premiera.

Szóste wybory w czerwcu bieżącego roku przyniosły już obozowi GERB wyraźną przewagą na liberałami z PP, którzy odnotowali znaczącą stratę poparcia. Jednak Zgromadzenie Narodowe pozostało rozdrobnione. Kolicji rządzącej znów nie udało się wyłonić.

Siódme wybory odbyły sie w październiku 2024 roku. Wyraźna przewaga GERB i tym razem nie pozwoliła partii zbudować stabilnej koalicji. Premier Rosen Żelazkow podał się do dymisji w grudniu 2025 roku wobec masowych protestów ulicznych. Oznacza to przeprowadzenie kolejnych przedterminowych wyborów parlamentarnych w roku bieżącym. W ostatnich wyborach frekwencja wyniosła niecałe 39 proc.

W styczniu prezydent Radew zrezygnował ze sanowiska głowy państwa jeszcze przed końcem kadencji. Wielu komentatorów już wówczas przewidywało, że założy on nową partię i korzystając ze swojej popularności wśród społeczeństwa spróbuje zdobyć w kwietniu większość w Zgromadzeniu Narodowym.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Relacjonując pierwszy zjazd jego partii agencja Novinite zauważyła, że sala Narodowego Pałacu Kultury była wypełniona po brzegi. Ekipę nowej partii tworzą były wiceburmistrz Sofii Iwan Wasiliew, były minister ds. innowacji Aleksandr Pulew, finansista Konstantin Prodanow (z okresami pracy w Goldman Sachs i UBS) oraz ekspert ds. technologii Minko Dudew.

Program gospodarczy tej ekipy agencja nazwała “niespodziewanie prawicowym”, jak na współpracowników polityka, który wyrósł z lewicy. Zakłada on utrzymanie liniowego systemu podatkowego w Bułgarii, położenie kresu chronicznym deficytom budżetowym, przywrócenie redystrybucji państwa do 40 proc. PKB i utrzymanie dyscypliny fiskalnej, w której pożyczki finansują wyłącznie inwestycje. Jednocześnie jednak Postępowa Bułgaria obiecuje szybszy wzrost płac, w państwie o najniższym ich poziomie w całej Unii Europejskiej.

Na zjeździe zapowiedziano powstanie systemu SIGMA AI – platformy sztucznej inteligencji do monitorowania zamówień publicznych. Wasiliew przedstawił ją jako przełomową: system analizowałby specyfikacje przetargowe, szacunkowe ceny, podmioty powiązane i zgodność z ofertą, zanim jeszcze rozpocznie się ocena przez człowieka. „To zminimalizuje czynnik ludzki w wyborze wykonawców” – wyjaśnił.

Agencja podkreśla, że obietnice gruntownych zmian w wymiarze sprawiedliwości będą trudne do spełnienia, bowiem niezbędna do ich przeprowadzenia jest większośc dwóch trzecich głosów w Zgromadzeniu Narodowym.

W polityce zagranicznej Postępowa Bułgaria nie była aż tak krytyczna wobec polityki USA i Unii Europejskiej, jak zdarzało się to uprzednio Radewowi, ale też kwestionowała automatyczne podążanie za głównym nurtem polityki Waszyngtonu bądź Brukseli. Kiedy Bruksela proponuje rozwiązania, które Bułgaria uważa za szkodliwe, „musimy nie tylko krytykować, ale także proponować konstruktywne rozwiązania” – przytoczyła agencja.

facebook.com/novinite.com/kresy.pl

 

 

Tagi: , , ,
forma płatności