Dowództwo Południowe USA poinformowało w niedzielę o kolejnym uderzeniu na jednostkę podejrzewaną o udział w handlu narkotykami. W wyniku operacji na wschodnim Pacyfiku zginęło sześciu mężczyzn.
Sześć osób zginęło w wyniku kolejnego ataku przeprowadzonego przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych na łódź, która według amerykańskich służb mogła brać udział w przemycie narkotyków. Informację o operacji przekazało w niedzielę Dowództwo Południowe USA (SOUTHCOM).
Jak podano w oficjalnym komunikacie, uderzenie przeprowadzono w niedzielę na wodach wschodniej części Oceanu Spokojnego. Z danych wywiadowczych wynikało, że jednostka była „zaangażowana w operacje dotyczące przemytu narkotyków”.
On March 8, at the direction of #SOUTHCOM commander Gen. Francis L. Donovan, Joint Task Force Southern Spear conducted a lethal kinetic strike on a vessel operated by Designated Terrorist Organizations. Intelligence confirmed the vessel was transiting along known… pic.twitter.com/hIXMDeDKK5
— U.S. Southern Command (@Southcom) March 9, 2026
Przeczytaj: „Operacja Południowa Włócznia”: USA uderzyły w kolejną jednostkę na Karaibach [+VIDEO]
W wyniku ataku zginęło sześciu mężczyzn. Amerykańskie wojsko określiło ich jako narkoterrorystów. SOUTHCOM poinformowało również, że podczas operacji żaden z amerykańskich żołnierzy nie odniósł obrażeń. Do komunikatu dołączono krótkie nagranie pokazujące moment uderzenia w łódź.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa traktuje walkę z kartelami narkotykowymi jako element konfliktu zbrojnego. Trump uznaje, że Stany Zjednoczone są oficjalnie zaangażowane w „konflikt zbrojny” z kartelami narkotykowymi.
Od początku września amerykańskie siły prowadzą operacje przeciwko podejrzanym jednostkom na Morzu Karaibskim oraz na Oceanie Spokojnym. W serii kilkudziesięciu ataków wymierzonych w łodzie podejrzewane o transport narkotyków zginęło już co najmniej 157 osób.
W sobotę prezydent USA ogłosił także utworzenie regionalnej koalicji mającej zwalczać kartele narkotykowe. Wezwał państwa Ameryki Łacińskiej, by w działaniach przeciwko przestępczości zorganizowanej wykorzystały własne siły zbrojne. Trump skrytykował przy tym Meksyk, twierdząc, że kraj ten znajduje się pod wpływem karteli i jest głównym ogniskiem przemocy w regionie.
Zobacz: Kolejny amerykański atak na statek określony jako przemytniczy
Kresy.pl































