Administracja Donalda Trumpa planuje spotkanie z szefami największych amerykańskich koncernów zbrojeniowych w sprawie zwiększenia produkcji uzbrojenia. Waszyngton chce uzupełnić zapasy, które zostały uszczuplone po operacjach militarnych, w tym niedawnych uderzeniach na Iran.

Administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa planuje spotkanie z przedstawicielami największych amerykańskich koncernów zbrojeniowych w Białym Domu. Rozmowy mają odbyć się w piątek i dotyczyć przyspieszenia produkcji uzbrojenia w związku z kurczącymi się zapasami amunicji i sprzętu wojskowego.

Według informacji przekazanych przez osoby zaznajomione z planem spotkania, w rozmowach mają uczestniczyć między innymi przedstawiciele firm Lockheed Martin oraz koncernu RTX, będącego właścicielem producenta uzbrojenia Raytheon. Do udziału zaproszono także innych kluczowych dostawców współpracujących z Pentagonem.

Źródła podkreślają, że spotkanie ma pokazać rosnącą presję w Waszyngtonie na zwiększenie produkcji uzbrojenia. W ostatnich latach amerykańskie zapasy były stopniowo uszczuplane w wyniku kolejnych operacji wojskowych oraz wsparcia militarnego dla sojuszników.

Zobacz też: Irański dron trafił w stację CIA w Arabii Saudyjskiej

Od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Stany Zjednoczone przekazały znaczną część swoich rezerw sprzętu wojskowego i amunicji. Wśród przekazanych systemów znalazły się między innymi artyleria, pociski przeciwpancerne oraz różnego rodzaju amunicja.

Dodatkowym obciążeniem dla zapasów okazały się działania wojskowe na Bliskim Wschodzie, w tym niedawne uderzenia przeprowadzone przeciwko Iranowi. Według źródeł operacja ta wymagała wykorzystania znacznych ilości uzbrojenia, w tym pocisków dalekiego zasięgu.

Podczas sobotniej operacji przeciwko Iranowi Stany Zjednoczone wykorzystały między innymi pociski manewrujące Tomahawk, myśliwce stealth F-35 oraz bezzałogowe statki powietrzne przeznaczone do jednorazowych ataków.

Jedna z osób znających kulisy przygotowań do spotkania wskazała, że rozmowy w Białym Domu mają koncentrować się na wywarciu presji na producentów broni, aby szybciej zwiększali tempo produkcji.

Równolegle w Pentagonie trwają prace nad dodatkowymi środkami finansowymi przeznaczonymi na uzupełnienie zużytego uzbrojenia. Wiceszef Departamentu Obrony Steve Feinberg nadzoruje przygotowanie specjalnego wniosku budżetowego, którego wartość szacowana jest na około 50 miliardów dolarów. Dokument może zostać przedstawiony już w piątek.

Środki te mają zostać przeznaczone przede wszystkim na odtworzenie zapasów wykorzystanych w ostatnich konfliktach, w tym na Bliskim Wschodzie.

Administracja w Waszyngtonie zwiększa także nacisk na przemysł zbrojeniowy w kwestii realizacji kontraktów. W styczniu Donald Trump podpisał rozporządzenie nakazujące identyfikację firm, które według władz nie wywiązują się odpowiednio z zamówień Pentagonu, jednocześnie wypłacając zyski akcjonariuszom.

Departament Obrony ma przygotować listę takich przedsiębiorstw. Firmy wskazane w dokumencie otrzymają 15 dni na przedstawienie planu naprawczego zatwierdzonego przez zarząd. Jeśli propozycje zostaną uznane za niewystarczające, Pentagon będzie mógł podjąć dalsze działania, włącznie z rozwiązaniem kontraktów.

Zobacz też: Trump zapowiada zerwanie handlu z Hiszpanią. Spór o bazy i operację przeciw Iranowi

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , ,
forma płatności