Co najmniej 165 osób zginęło, a 96 zostało rannych w wyniku uderzenia w szkołę dla dziewcząt w Minab na południu Iranu. Według irańskich władz wśród ofiar są uczniowie, rodzice i pracownicy placówki.
Irańskie media informują o bardzo wysokich stratach wśród ludności cywilnej po ostatnich atakach na południu kraju. W niedzielę podano nowe informacje o skutkach ataku na szkołę dla dziewcząt w Minab w prowincji Hormozgan.
Państwowa agencja IRNA podała w niedzielę, że w wyniku ataku zginęło co najmniej 165 osób. Rannych zostało 96 osób.
Według strony irańskiej wśród ofiar śmiertelnych znajdują się uczniowie, ich rodzice oraz pracownicy szkoły.
W sobotę izraelskie pociski trafiły w dwa budynki szkolne oraz halę sportową, powodując znaczne straty wśród cywilów.
W sobotę rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku.
Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei.
Zobacz także: Niemcy, Francja i Wielka Brytania zapowiadają działania obronne, aby „zniszczyć zdolności wojskowe Iranu”
livenowfox.com / Kresy.pl































