Zaprzestanie tranzytu rosyjskiej ropy naftowej przez Ukrainę stworzyło trudną sytuację dla Węgier, tym bardziej, że także Chorwacja nie jest chętną przesyłać Madziarom zakontraktowanego w Rosji surowca.

Budapeszt podejmuje kroki odwetowe wobec Kijowa. O kolejnym napisał w niedzielę na X węgierski minister spraw zagranicznych, Péter Szijjártó. Na jutrzejszym posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych, UE zamierza przyjąć 20. pakiet sankcji. Węgry go zablokują. Dopóki Ukraina nie wznowi tranzytu ropy naftowej na Węgry i Słowację rurociągiem “Przyjaźń”, nie pozwolimy na podjęcie ważnych dla Kijowa decyzji” – można przeczytać.

 

Węgry miały podoby już podobny problem po wtrzymaniu przez Ukrainę tranzytu rosyjskiego gazu z początkiem zeszłego roku, co również wywołało konflikty między Kijowem a Budapesztem.

Węgry, tak jak Słowacja, większość swojego zapotrzebowania na ropę naftową pokrywają ze źródeł rosyjskich. Jako państwa śródlądowe korzystały w celu tego importu, z rurociągu “Przyjaźń” przechodzącym przez ukraińskie terytorium. Jednak Ukraina jednostronnie wstrzymała tranzyt rosyjskiego surowca.

Węgry i Słowacja zwróciły się wcześniej do Chorwacji z prośbą o zorganizowanie dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Adria. Doprowadza on ropę z portu Omišalj nad Adriatykiem do rafinerii w Chorwacji i innych krajach Europy Południowo-Wschodniej i Środkowej. Rurociąg, który rozciąga się na długości około 630 kilometrów, ma przepustowość 34 milionów ton ropy rocznie. Operatorem jest chorwacki JANAF. Jednak chorwacki rząd jest niechętny takiemu przedsięwzięciu.

W poniedziałek Szijjártó zadeklarował, że Węgry wstrzymują eksport oleju napędowego na Ukrainę. W piątek szef kancelarii premiera Węgier Gergely Gulyás poinformował, że rząd analizuje możliwość wstrzymania także dostaw energii elektrycznej i gazu ziemnego na Ukrainę.

x.com/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności