Ukraina musi przestrzegać Układu Stowarzyszeniowego z UE, który przewiduje zachowanie szlaków dostaw rosyjskiego gazu do Europy – oświadczył szef MSZ Węgier Peter Szijjártó, odnosząc się do wstrzymania tranzytu rosyjskiego gazu przez Kijów. Chodzi o trwający od tygodni słowacko-ukraiński spór.

Szef węgierskiej dyplomacji odniósł się do sprawy we wtorkowym wpisie na Facebooku. Szijjártó wyraził opinię, że Ukraina po raz kolejny postawiła europejską gospodarkę w trudnej sytuacji, wstrzymując tranzyt rosyjskiego gazu.

Poinformował, że odbył w tej sprawie rozmowę z szefem słowackiej dyplomacji. Obaj zgodzili się, że Ukraina powinna przestrzegać Umowy stowarzyszeniowej z UE. Przewiduje ona zachowanie tras przesyłu energii.

Zdaniem Szijjártó, decyzja Ukrainy o wstrzymaniu dostaw tranzytowych doprowadzi do nowych wzrostów cen.

Chodzi o trwający od tygodni słowacko-ukraiński spór.

W środę rano Ukraina wstrzymała tranzyt rosyjskiego gazu przez swoje terytorium.

Premier Słowacji Robert Fico wielokrotnie krytykował za to Kijów i przekonywał, że decyzja wywoła „kryzys gazowy”. Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski oskarżył z kolei Ficę o otwarcie „drugiego frontu energetycznego” przeciwko Ukrainie na polecenie Rosji.

Czytaj także: Słowacko-ukraińskie spotkanie w sprawie tranzytu gazu odwołane. Powodem nieobecność Ukraińców

Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności