Premier Słowacji Robert Fico oświadczył, że Wołodymyr Zełenski zaoferował podczas negocjacji w Brukseli 500 mln euro z rosyjskich aktywów w zamian za zgodę na przystąpienie Ukrainy do NATO.
Słowacki premier Robert Fico oskarżył w piątek prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o próbę przekupstwa. Fico ocenił, że propozycje Zełenskiego składane za zamkniętymi drzwiami są “absurdalne”.
Jak twierdzi Fico, w odpowiedzi na jego uwagę, że Bratysława straci około 500 mln euro (ponad 2,1 mld zł) rocznie z powodu wstrzymania tranzytu rosyjskiego gazu, Zełenski rzekomo zapytał, czy Słowacja zagłosuje za przystąpieniem Ukrainy do NATO, jeśli otrzyma 500 mln euro z zamrożonych rosyjskich aktywów.
“Odpowiedziałem: ‘Nigdy!'” – powiedział premier Słowacji.
Propozycja miała paść podczas negocjacji w Brukseli.
Słowacja posiada długoterminowy kontrakt z Gazpromem. Tymczasem po 2024 roku wygaśnie umowa tranzytowa między Ukrainą a Gazpromem.
Jak informowaliśmy, premier Słowacji Robert Fico oświadczył w piątek, że Słowacja stoi w obliczu „kryzysu gazowego”, a powodem jest decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Jak podkreślił, Słowacja będzie musiała „pomyśleć o wzajemnych środkach”.
Słowacki premier odrzucił sugestię Zełenskiego, że Kijów mógłby rozważyć kontynuację tranzytu rosyjskiego gazu pod warunkiem, że Moskwa nie otrzyma pieniędzy za paliwo przed zakończeniem wojny.
politico.eu / pravda.com.ua / tvp.info / Kresy.pl
































