8 mld zł zaległości NFZ. Szpitale czekają na pieniądze

Narodowy Fundusz Zdrowia nie uregulował dotąd ok. 8 mld zł należności za świadczenia udzielone w ubiegłym roku – poinformował prezes Polskiej Federacji Szpitali Jarosław Fedorowski. Dane te ponownie uruchomiły debatę o płynności finansowej systemu ochrony zdrowia i ryzyku dalszego ograniczania dostępności świadczeń.

Według przedstawionych informacji nieopłacone zobowiązania obejmują:

  • 2,1 mld zł – świadczenia nielimitowane,

  • 1,2 mld zł – programy lekowe,

  • 4,9 mld zł – pozostałe świadczenia.

Skala zobowiązań wskazuje na systemowy problem płynności, a nie incydentalne opóźnienia rozliczeniowe. W praktyce oznacza to, że część świadczeniodawców finansowała udzielone usługi z własnych środków lub kredytów obrotowych.

W ubiegłym roku deficyt NFZ w roku bieżącym szacowano na ok. 23 mld zł. W odpowiedzi na napięcia finansowe Fundusz miał rozwiązać tzw. rezerwę migracyjną w wysokości 1,1 mld zł i przeznaczyć ją na pokrycie zobowiązań z lat ubiegłych.

Do NFZ trafiło już w tym roku dodatkowe 6 mld zł dotacji budżetowej. Kolejne środki – według doniesień – mają być przekazywane w ratach po 2 mld zł miesięcznie. Pytanie pozostaje jednak otwarte: czy tempo i skala wsparcia pozwolą ustabilizować sytuację bez ograniczania świadczeń.

CZYTAJ TAKŻE: Kryzys w NFZ: cięcia w usługach i lekach na 2026 rok

Posłanka Józefa Szczurek-Żelazko oceniła, że NFZ praktycznie utracił możliwość bieżącego finansowania świadczeń w dotychczasowym modelu, co może przełożyć się na dalsze ograniczenia dla pacjentów.

W debacie publicznej pojawiają się informacje o planach poszukiwania oszczędności m.in. w:

  • finansowaniu programów lekowych,

  • wynagrodzeniach w sektorze ochrony zdrowia,

  • wycenie wybranych świadczeń.

Potencjalnym skutkiem takich działań byłoby wydłużenie kolejek, ograniczenie liczby przyjęć planowych oraz dalsze zadłużanie się szpitali. Już dziś wiele placówek funkcjonuje przy wysokim poziomie zobowiązań wymagalnych, a opóźnienia w płatnościach pogłębiają presję finansową.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Brak terminowych rozliczeń oznacza dla szpitali konieczność:

  • finansowania bieżącej działalności z kredytów,

  • odraczania inwestycji,

  • ograniczania części procedur generujących straty.

W dłuższej perspektywie może to prowadzić do restrukturyzacji, a w skrajnych przypadkach – do likwidacji części placówek, zwłaszcza powiatowych, które mają mniejszą poduszkę finansową i ograniczone możliwości kompensowania strat.

CZYTAJ TAKŻE: NFZ obniża stawkę żywieniową w szpitalach do 21 zł

Kresy.pl / radiomaryja.pl

Tagi: ,
forma płatności