„Powiem jasno — wystarczy nie sprzeniewierzać się wartościom unijnym i zasadzie praworządności, nie będzie wtedy żadnego zagrożenia (dla SAFE)” – powiedziała Dorota Loboda w czasie rozmowy na antenie TVN24, odpowiadając na pytanie, co się wydarzy z unijnymi środkami, gdyby Prawo i Sprawiedliwość wróciło do władzy.

W czwartek programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” na antenie TVN24 poseł Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda odniosła się do kwestii wypłat środków z programu SAFE. Wypowiedź padła w kontekście ewentualnego wstrzymania przez Komisję Europejską pieniędzy z tego instrumentu.

Dorota Łoboda oceniła, że Prawo i Sprawiedliwość oraz prezydent Karol Nawrocki „stali się lobbystami amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego” i nie chcą, aby pieniądze były wydawane w Polsce. Posłanka powiedziała, że „środowisko Prawa i Sprawiedliwości próbuje przekształcić sukces rządu w awanturę polityczną, opowiadając dramatyczne historie o braku wiedzy na temat wydawania pieniędzy”.

Czytaj również: Spór o program SAFE. Opozycja pyta o rolę Pawła Poncyljusza

Jednym z zarzutów ze strony Prawa i Sprawiedliwości jest zasada warunkowości przyznawania środków, zapisana w unijnym programie. Rozporządzenie Rady UE ustanawiające instrument SAFE w punkcie 35 przewiduje podporządkowanie środków rozporządzeniu dotyczącemu warunkowości wypłat. „Niniejsze rozporządzenie powinno być wdrażane zgodnie z odpowiednimi przepisami przyjętymi na podstawie art. 322 TFUE, w szczególności rozporządzeniem finansowym i rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE, Euratom) 2020/2092” – czytamy w rozporządzeniu Rady UE ustanawiającym instrument SAFE. Rozporządzenie (UE, Euratom) 2020/2092 reguluje zasady praworządności i warunkuje przekazywanie funduszy od wypełnienia oczekiwań Unii Europejskiej, co przenosi kompetencje od państw członkowskich do instytucji unijnych w sposób pozatraktatowy, na przykład w sprawach sądownictwa.

Państwa, które Komisja Europejska uzna za nieprzestrzegające praworządności, nie otrzymają środków z SAFE, mimo że będą musiały spłacać zaciągnięte kredyty. Przykładem jest mechanizm z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności 2021/241, który doprowadził do wstrzymania środków dla Polski do czasu zmiany władzy.

Warto zobaczyć: „Polska nie jest niemieckim landem”. Reakcje na obecność ambasadora Niemiec podczas debaty o SAFE

W grudniu 2025 roku szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oświadczyła, że państwa UE nie otrzymają pieniędzy na obronność z SAFE, jeśli nie spełnią unijnych wymogów, w tym praworządności rozumianej przez instytucje unijne. Komisja będzie działać podobnie jak przy ocenie funduszu odbudowy NextGenerationEU, gdzie wypłata zależała od realizacji reform. „W przypadku funduszu odbudowy trzeba było wykazać realizację reform, by uzyskać finansowanie” – zapowiedziała Kallas. „Z przeglądem planów SAFE będzie tak samo” – dodała.

Przykładem takiego państwa są Węgry, które otrzymały przydział pożyczkowy wynoszący około 16,2 mld euro, na równi z Francją. Weryfikacja węgierskiego planu będzie odbywać się podobnie jak w przypadku NextGenerationEU, gdzie fundusze były blokowane z powodu naruszeń warunkowości. Komisja może zawiesić wypłatę pożyczek, jeśli plany nie spełniają warunków.

Kresy.pl/TVN24

Tagi: , ,
forma płatności