W Kazachstanie trwają prace nad projektem nowej konstytucji, a referendum wyznaczono na 15 marca. W projekcie zmieniono sformułowanie dotyczące użycia języka rosyjskiego w instytucjach państwowych, a także przewidziano przebudowę systemu politycznego i wzmocnienie pozycji prezydenta.
W przyszłym miesiącu w Kazachstanie ma się odbyć referendum w sprawie nowej konstytucji, wyznaczone na 15 marca. Prezydent Kasym-Żomart Tokajew ocenił, że projekt oznacza zasadniczą zmianę funkcjonowania państwa. Tokajew podpisał dekret powołujący komisję ds. reformy konstytucyjnej 21 stycznia. W ramach prac przeanalizowano propozycje dotyczące wszystkich części ustawy zasadniczej, obejmujące 77 artykułów, co stanowi 84 proc. tekstu dokumentu.
W projekcie ujęto zmiany m.in. w brzmieniu artykułu 9 odnoszącego się do języka rosyjskiego. Komisja Konstytucyjna zmieniła w nim jedno słowo: poprzednie sformułowanie stwierdzające, że język rosyjski jest używany „na równi” z językiem kazachskim, zostało zmienione na sformułowanie, że jest on używany „obok” języka kazachskiego.
Władze twierdzą, że jest to korekta redakcyjna mająca na celu zachowanie spójności między tekstem kazachskim i rosyjskim, ale niektórzy komentatorzy sugerują, że subtelnie obniża to status języka rosyjskiego. „Celem jest uniknięcie prowokowania Moskwy , a jednocześnie spełnienie żądań wzmocnienia tożsamości Kazachstanu po uzyskaniu niepodległości w 1991 r., po wiekach dominacji Rosji i Związku Radzieckiego” – pisze Radio Wolna Europa.
„Niejednoznaczny język uniemożliwia pełne użycie języka kazachskiego w życiu publicznym” – powiedział działacz społeczny Serik Aliuly. „Obywatele muszą bronić swojego prawa do dostępu do usług w języku państwowym. Zniesienie lub doprecyzowanie normy „języka urzędowego” dla języka rosyjskiego jest wymogiem naszych czasów”.
Politolog Dos Koshim i prawnik Meirman Kalmakhanuly stwierdzili, że takie sformułowanie wzmacniało przekonanie o równości języka rosyjskiego i kazachskiego w życiu publicznym, co podważało wysiłki na rzecz promowania języka kazachskiego w sferach urzędowych. Aktywista Zharkyn Kurentaev został zatrzymany przed konferencją prasową poświęconą tej sprawie.
Według danych z 2024 roku – Ponad 90 proc. Kazachstanu zna język rosyjski w pewnym stopniu, a 20 proc. populacji uważa go za swój język ojczysty. Choć Kazachstan promuje język ojczysty, rosyjski jest nadal szeroko używany w edukacji, mediach i biznesie, mimo że Rosjanie stanowią ok. 15 proc. ludności tego kraju.
Projekt konstytucji przewiduje również, że parlament ma zostać zastąpiony jednoizbowym parlamentem wybieranym z list partyjnych. Zgodnie z projektem nowy parlament ma liczyć 145 deputowanych, wobec 98 w obecnym, a jego nazwa ma zostać zmieniona z Mażylisu na Kurultaj. Dotychczasowy Narodowy Kurultaj, pełniący funkcję ciała konsultacyjnego, ma zostać przekształcony w Radę Ludową Kazachstanu, w całości mianowaną przez prezydenta, z prawem proponowania ustaw.
Głowa państwa ma uzyskać większy wpływ na nominacje oraz możliwość mianowania wiceprezydenta. W przypadku rozwiązania parlamentu prezydent ma mieć możliwość wydawania dekretów z mocą prawa. W zakresie sądownictwa utrzymano wpływ władzy wykonawczej na nominacje.
Władze wskazują, że przywrócenie urzędu wiceprezydenta ma zapewnić stabilność rządów oraz jasność w zakresie sukcesji władzy, zwłaszcza w perspektywie zapowiadanego przez prezydenta Kasym-Żomarta Tokajewa odejścia z urzędu w 2029 roku. Urząd ten istniał w Kazachstanie w pierwszych latach niepodległości, zanim został zniesiony w konstytucji z 1995 roku.
W ocenie przedstawicieli władz reformy mają szerokie poparcie. Poseł Jelnur Beisembajew stwierdził, że „Kazachowie popierają 98 procent tych zapisów”.
We wtorek sam Tokajew nazwał nową konstytucję środkiem generalnej zmiany systemu politycznego Kazachstanu. Jak ocenił – “Kazachstan ostatecznie odchodzi od superprezydenckiej formy rządu i zmierza w kierunku republiki prezydenckiej z posiadającym autorytet i wpływowym parlamentem”.
Kresy.pl/Interfax/eurasianet/Radio Free Europe































