W Zielonej Górze zdemontowano tablicę z 1979 roku upamiętniającą polskie kobiety zamęczone w filii obozu Gross-Rosen. W jej miejscu odsłonięto nową tablicę poświęconą wyłącznie żydowskim więźniarkom.

W sobotę w Zielonej Górze doszło do zmiany tablicy z 1979 roku, upamiętniającej polskie kobiety zamęczone na śmierć przez niemieckich okupantów w filii obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Została zdemontowana po 46 latach. W tym samym miejscu odsłonięto nową tablicę, poświęconą żydowskim więźniarkom wyruszającym stamtąd w Marszu Śmierci.

Sprawę nagłośnił profil „Służby w Akcji”, który zwrócił uwagę, że doszło nie do uzupełnienia pamięci, lecz do zastąpienia jednego upamiętnienia innym. Autorzy wpisu podkreślili, że wcześniejsza tablica odnosiła się do losu polskich kobiet jako ofiar niemieckiego terroru. „Przecież każda więźniarka nawet pochodzenia żydowskiego była kobietą, ale nie każda kobieta w obozie była żydówką. Obie tablice mówią o dwóch różnych sprawach.. Całkowicie tego nie rozumiemy. Jeżeli chcieli wieszać nową to mogli obok, ale czemu zdemontowali tamtą?” – napisano.

Zmianę skomentował również Krystian Pacholik z Ruchu Narodowego i Konfederacji. Jego zdaniem decyzja władz miasta oznacza świadome zawężenie narracji historycznej. „Podmienienie tablicy z 1979 roku (upamiętniającej polskie kobiety zamęczone w filii Gross-Rosen) na nową, mówiącą wyłącznie o żydowskich więźniarkach, to nie uzupełnienie pamięci, tylko jej celowe zawężenie i wymazanie polskiego kontekstu” – ocenił.

Zobacz: UWr chwali Fryderyka II, choć źródła historyczne wskazują na jego pogardę wobec Polski

Pacholik podkreślił, że ofiary były obywatelkami II Rzeczypospolitej, a ich żydowskie pochodzenie nie wykluczało polskiej tożsamości państwowej. W jego ocenie nowa tablica redukuje ich los wyłącznie do jednego wymiaru, pomijając fakt, że ginęły jako obywatelki Polski. Decyzję władz Zielonej Góry określił jako element szerszego procesu przesuwania akcentów w narracji historycznej kosztem polskich ofiar II wojny światowej.

Zmiana tablicy była częścią miejskich obchodów poświęconych ofiarom najdłuższego Marszu Śmierci. W ich ramach zorganizowano marsz pamięci oraz uroczystości w Muzeum Ziemi Lubuskiej. Nowa tablica została odsłonięta przy ul. Wrocławskiej po rozstrzygnięciu konkursu, w którym zwyciężył projekt warszawskiej rzeźbiarki Zofii Pilich.

Wiceprezydent miasta Marek Kamiński stwierdził: „W ubiegłym roku prezydent Marcin Pabierowski zobowiązał się do zmiany tablicy, która przez 50 lat nie oddawała w pełni prawdy historycznej. Oddajemy hołd kobietom o żydowskim pochodzeniu, które były zmuszone do katorżniczej pracy w obozach i brały udział w tym nieludzkim marszu”.

Zdemontowana tablica z 1979 roku ma zostać przeniesiona do izby muzealnej w galerii Focus Mall.

Czytaj: Władze Kostrzyna nad Odrą czczą inicjatora rozbiorów Polski

Zobacz: Król Prus zamiast Orła Białego w Auli Leopoldina we Wrocławiu

wiadomosci.wp.pl / Kresy.pl
Tagi: ,
forma płatności