Kanał Weapons of Victory opublikował materiał poświęcony użyciu polskich armatohaubic Krab na Ukrainie. Ukraińscy artylerzyści opisują praktykę bojową i zestawiają system z niemiecką PzH 2000.
Na początku roku kanał Weapons of Victory opublikował materiał wideo poświęcony wykorzystaniu polskich armatohaubic samobieżnych Krab na Ukrainie. W nagraniu ukraińscy artylerzyści przedstawiają doświadczenia z realnych działań bojowych, omawiając funkcjonowanie systemu kalibru 155 mm w warunkach intensywnych walk.
Dowódca działa, posługujący się pseudonimem Koliuchyi, porównuje Kraba bezpośrednio z niemiecką PzH 2000. Zwraca uwagę, że w warunkach wojennych kluczowe znaczenie mają celność, niezawodność oraz prostota obsługi, które jego zdaniem często okazują się ważniejsze niż rozbudowana automatyzacja.
Załoga opisuje tempo prowadzenia ognia, dzienne zużycie amunicji oraz problemy związane z przegrzewaniem elektroniki podczas długotrwałych misji ogniowych. Artylerzyści omawiają także półautomatyczny system ładowania, warunki pracy wewnątrz wieży, wentylację oraz działanie pomocniczych systemów zasilania.
W materiale przytoczono przykłady skutecznych strzelań na dystansie około 31 kilometrów, a także użycie amunicji precyzyjnej Excalibur na odległościach sięgających 40 kilometrów. Według relacji załogi połączenie wysokiej celności z możliwością szybkiej zmiany stanowiska zwiększa przeżywalność obsługi i wpływa na skuteczność w pojedynkach artyleryjskich.
Według wcześniejszych materiałów ukraińskie załogi często zmuszone są do demontowania uszkodzonych egzemplarzy, aby pozyskać części potrzebne do utrzymania sprawności innych maszyn.
Pomimo tych problemów Krab pozostaje jednym z najchętniej wykorzystywanych systemów artyleryjskich na froncie. Używano go między innymi do wystrzeliwania amunicji precyzyjnej Excalibur, dzięki czemu osiągano wysoką celność. Według doniesień, Kraby brały także udział w niszczeniu uzbrojenia dostarczonego Rosji przez Koreę Północną.
Kresy.pl/Weapons of Victory






























