Sejm Łotwy głosował w czwartek nad wotum nieufności dla premier Eviki Siliny. Opozycyjni nacjonaliści złożyli wniosek o odwołanie premier z powodu dalszego istnienia rosyjskojęzycznych materiałów w ramówce mediów publicznych państwa.

Tylko 18 posłów opozycyjnego Sojuszu Narodowego (NA) i Zjednoczonej Listy (AS) zagłosowało za wotum nieufności dla Siliny. Nie poparły go nawet wszystkie partie opozycyjne. Paralementarzyści partii „Najpierw Łotwa” (LV) i „ Za Stabilność!” (ST) w ogóle nie wzięli udziału w głosowaniu. Jak twierdzi łotewski portal Delfi, partie te opierają się między innymi na poparciu obywateli rosyjskojęzycznych. Partie koalicyjne – Nowa Jedność (JV), Związek Zielonych i Rolników (ZZS) oraz Postępowcy (P) – jednogłośnie zagłosowały przeciwko wnioskowi.

Parlamentarzyści rządzącej koalicji zarzucili Sojuszowi Narodowemu granie kwestią polityki językowej jako elementem kampanii wyborczej przed wyborami, które odbędą się w październiku bieżącego roku.

Państwowy rosyjskojęzyczny kanał Radio 4, nadający po rosyjsku, zakończył działalność 1 stycznia. Jednak treści rosyjskojęzyczne nadal są dostępne na publicznej platformie medialnej LSM+. Opozycyjny Sojusz Narodowy uznał ten ​​fakt za sprzeczny z Koncepcją Bezpieczeństwa Narodowego. Zakłada ona nadawanie przekazu przez media publiczne Łotwy w jej języku państwowym, lub w “językach należących do europejskiej przestrzeni kulturowej”, czyli językach narodów Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Koncepcja zakłada również, że państwo zaprzestanie finansowania tworzenia treści rosyjskojęzycznych, a media komercyjne będą mogły je produkować prywatnie.

W odpowiedzi, w czasie czwartkowej debaty parlamentarnej premier stwierdziła, że ​​państwo nadal wzmacnia pozycję języka łotewskiego, ale polityka ta wymaga czasu.

Premier podkreśliła konsekwentne wzmacnianie przez rząd języka łotewskiego zarówno w systemie edukacji, przechodząc na nauczanie wyłącznie w języku państwowym, jak i w mediach publicznych.

Warto dodać, że polityka ta uderzyła nie tylko w rosyjskojęzycznych obywateli Łotwy. W praktyce jej władze zlikwidowały też polskojęzyczne nauczanie dla kilkudziesięciotysięcznej społeczności miejscowych Polaków kresowych, a także polskojęzyczną audycję w państwowym radiu.

Czytaj także: Mniejszość rosyjska protestowała przeciwko likwidacji rosyjskich szkół na Łotwie [+VIDEO]

Według spisu ludności z 2011 r. prawie 27 proc. mieszkańców Łotwy stanowili Rosjanie. Część z nich jest bezpaństwowcami, którzy nie uzyskali obywatelstwa kraju zamieszkania. Kolejnych kilka procent to rosyjskojęzyczni mieszkańcy innych narodowości, jak Ukraińcy czy Białorusini. Łącznie proporcja osób używających na co dzień języka rosyjskiego może dochodzić na Łotwie do 40 proc.

rus.delfi.lv/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności