
Kopalnia Knurów-Szczygłowice o krok od potężnych złóż Dębieńska
/0 Komentarze/w gospodarka, Polska, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiRuch Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice znajduje się zaledwie trzy metry od granicy jednych z najbogatszych w kraju złóż węgla koksowego. Trwające inwestycje w szyby, klimatyzację i nowy poziom wydobywczy mają otworzyć drogę do ich eksploatacji.
Jak poinformował w sobotę serwis netTG.pl, Kopalnia Knurów-Szczygłowice zbliża się do jednego z najważniejszych momentów w swojej historii. Ruch Szczygłowice dzieli obecnie jedynie trzy metry od granicy złoża dawnej kopalni Dębieńsko, uważanego za jedno z najcenniejszych w Polsce pod względem jakości węgla koksowego. Dostęp do tych zasobów ma zapewnić dalszy rozwój zakładu na kolejne dekady.
Równolegle prowadzone są intensywne prace przygotowujące kopalnię do wejścia w nowy rejon wydobywczy. Kluczowym elementem jest budowa poziomu 1050, który ma umożliwić bezpieczną i wydajną eksploatację głębokich partii złoża. Jedną z najważniejszych inwestycji w tym projekcie jest centralna klimatyzacja wyrobisk, budowana na poziomie 850.
„Siłami pracowników podmiotu zewnętrznego, z którym zawarto umowę, wydrążono już pierwsze metry tego wyrobiska. Do września tego roku planujemy je ukończyć. Równolegle trwa przygotowanie postępowania przetargowego mającego na celu wyłonienie wykonawcy generalnego budowy klimatyzacji zarówno na powierzchni, jak i w wyrobiskach dołowych” – powiedział Grzegorz Musioł, główny inżynier ds. inwestycji.
System chłodzenia będzie oparty na wytwarzaniu wody lodowej, transportowanej z powierzchni do podziemi. Chłód trafi do rejonów wydobywczych poprzez sieć rurociągów i chłodnic, obniżając temperaturę powietrza w wyrobiskach, co jest warunkiem prowadzenia robót na dużych głębokościach.
„To będzie produkcja wody lodowej w oparciu o układy absorpcyjne i sprężarkowe. Planujemy uruchomić w pierwszym etapie klimatyzację o mocy 10,8 MW mocy chłodniczej. Innowacyjność tego przedsięwzięcia polega przede wszystkim na wykorzystaniu ciepła odpadowego z układów kogeneracyjnych. Aktualnie dysponujemy dwoma dużymi układami o mocy 4 MW uruchomionymi w 2024 roku. Jesteśmy w trakcie budowy czterech kolejnych układów kogeneracyjnych, zasilanych metanem z odmetanowania kopalni. Te układy oprócz produkcji energii elektrycznej na potrzeby ruchu kopalni produkują również ciepło, które po uruchomieniu klimatyzacji centralnej będzie służyło do produkcji wspomnianego chłodu na potrzeby klimatyzowania wyrobisk dołowych” – dodał Musioł.
Drugim filarem przygotowań jest modernizacja szybów. Szyb I jest przystosowywany do obsługi poziomu 850 i w przyszłości do pogłębienia do 1050 metrów, co umożliwi transport ludzi i materiałów do nowego rejonu wydobycia.
„Ten etap inwestycji planujemy sfinalizować do końca br. i po zakończeniu tego etapu przejdziemy do drugiego następnego kroku, czyli do zabudowy drugiego przedziału transportowego w szybie I do poziomu 850. To jest główne zadanie na najbliższe lata. Po udostępnieniu poziomu 850 obydwoma przedziałami transportowymi przystąpimy do głębienia tego szybu do poziomu 1050. To będzie jeden z ostatnich etapów. Równolegle do tych prac trwać będzie rozcinka nowego poziomu wydobywczego” – wyjaśnił szef inwestycji.
Równocześnie przygotowywana jest zmiana układu szybów wentylacyjnych i wydobywczych, co umożliwi likwidację szybu IV i dotarcie do zablokowanych dotąd zasobów węgla.
Przeczytaj: Likwidacja polskich kopalń jeszcze przed 2035? Powodem unijne rozporządzenie
„Spoglądając na założenia długoterminowe harmonogramu wydobycia, będziemy musieli ten szyb w perspektywie 2033 r. zlikwidować, żeby móc sięgnąć do wspomnianych wcześniej zasobów węgla. To jest bowiem szyb wydechowy, który odprowadza bardzo dużą część zużytego prądu powietrza na powierzchnię. Podjęliśmy więc decyzję, że przed jego likwidacją będziemy musieli obecny szyb III, transportowo-wydobywczy, zaadaptować na potrzeby szybu wentylacyjnego, zabudować przy nim stację wentylatorów, a także zlikwidować całą infrastrukturę skipową, która jest w nim zainstalowana. Najpierw jednak trzeba będzie zwiększyć zdolności wydobywcze szybu II w ramach dwóch skipów na jednym przedziale wydobywczym. Wykonano już w tym celu duży zakres prac, polegających na likwidacji obecnego skipu od poziomu 450. Aktualnie przymierzamy się do zabudowy infrastruktury przedziału drugiego pod kątem zabudowy dodatkowych skipów” – powiedział Musioł.
Zobacz: Miliardy na zamknięcie polskich kopalń
Najważniejszym celem tych działań jest otwarcie drogi do złoża Dębieńsko. Po uzyskaniu koncesji badawczej kopalnia ma rozpocząć prace przygotowawcze, które pozwolą na opracowanie dokumentacji geologicznej i późniejsze wystąpienie o koncesję wydobywczą.
„Po otrzymaniu tej koncesji badawczej przystąpimy do wykonania wyrobisk celem sporządzenia dokumentacji geologicznej pierwszej partii złoża Dębieńsko I. Następnie będziemy składać wniosek o koncesję na wydobycie. Jest to istotne z punktu widzenia rozwoju zakładu” – podsumował Grzegorz Musioł.
Już na początku 2026 roku ruch Szczygłowice uruchomi pierwszą ścianę w dotąd niewydobywanym pokładzie 407/1+2, co pozwoli prowadzić eksploatację trzema ścianami jednocześnie i utrzymać wysokie tempo wydobycia w okresie przejściowym przed wejściem w złoże Dębieńsko.
Czytaj także: Górnicy przejdą do zbrojeniówki? Kosiniak-Kamysz przedstawił plan dla wygaszania górnictwa






























