Państwa Unii Europejskiej przegłosowały w piątek zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Przeciwko poróżnieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu.
W piątek w Brukseli na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich Unii Europejskiej uzgodniono zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur, co otworzyło Komisji Europejskiej drogę do jej podpisania w Paragwaju. Procedura pisemna, uruchomiona w celu formalnego potwierdzenia wyniku przez stolice, zakończyła się o godz. 17.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uda się do Paragwaju w celu podpisania dokumentu. Umowa obejmuje cztery kraje Mercosuru, Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj, i przewiduje wprowadzenie preferencji celnych dla części produktów rolnych, przy jednoczesnym otwarciu tamtejszych rynków na towary przemysłowe Unii Europejskiej.
Wcześniej w Brukseli przyjęto wzmocnioną klauzulę ochronną do porozumienia, która ma zabezpieczać producentów unijnych przed zaburzeniami na rynku. Ostatecznie mechanizm ten będzie uruchamiany w sytuacji, gdy ceny wrażliwych produktów w Unii, takich jak wołowina, drób lub nabiał, spadną o 5 proc., a nie o 8 proc., jak przewidywała pierwotna wersja.
Przeciwko poróżnieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. Do stworzenia mniejszości blokującej, którą tworzą o najmniej cztery państwa reprezentujące minimum 35 proc. ludności Unii, zabrakło Włoch, które wahały się w tej sprawie, ostatecznie głosując „za”.
Umowa z Mercosur zagraża europejskiemu rolnictwu
Mercosur to organizacja gospodarcza powstała w 1991 roku, do której pełnoprawnymi członkami są Argentyna, Boliwia (od 2024 roku), Brazylia, Paragwaj, Urugwaj oraz Wenezuela (od 2012 r., choć zawieszona od 2016 r.). Wśród państw stowarzyszonych, korzystających ze strefy wolnego handlu, ale bez unii celnej, znajdują się Chile, Peru, Ekwador, Kolumbia, Gujana i Surinam. Obserwatorami są Meksyk i Nowa Zelandia.
Na portalu wielokrotnie pisaliśmy o szkodliwości tej umowy. W audycie opublikowanym przez KE w październiku zauważa się, że Brazylia nie może zagwarantować mięsa wolnego od hormonów, jedna trzecia pestycydów stosowanych w Brazylii jest zakazana w UE, a kwestie środowiskowe wymagane od europejskich rolników niekoniecznie muszą być przestrzegane przez południowoamerykańskich producentów. Ponadto Państwa Ameryki Łacińskiej mają o wiele niższe koszty pracy oraz dopuszczają techniki upraw i hodowli niedopuszczone w UE, co stwarza pole do nieuczciwej konkurencji.
Brazylia jest jednym z krajów, gdzie zużywa się najwięcej pestycydów na hektar na świecie. Wzrost zatwierdzeń nowych środków ochrony roślin budzi obawy o zdrowie i środowisko, zwłaszcza że wiele z tych substancji jest w Unii Europejskiej zakazanych.
W ciągu ostatnich 20 lat, czyli od czasu wejścia Polski do UE, z rynku unijnego zniknęło blisko 1000 substancji czynnych. W 2004 roku dostępnych było około 1250 substancji, w 2010 r. około 980, a w 2024 roku – już tylko około 270. W samych latach 2021–2023 UE wycofała 60 substancji, co w Polsce oznaczało usunięcie około 350 preparatów, stanowiących blisko 15 proc. wszystkich zarejestrowanych środków ochrony roślin. Tymczasem w Brazylii sytuacja jest diametralnie inna – tam jest około 400 substancji czynnych, a liczba dostępnych preparatów rośnie.
Według serwisu Noticias Ambientales, Ministerstwo Rolnictwa i Hodowli Zwierząt Brazylii zatwierdziło w 2024 roku aż 663 produkty, co oznacza wzrost o 19 proc. w stosunku do 2023 r., kiedy to było ich 555. Ten wzrost zbiegł się z wejściem w życie nowych przepisów o pestycydach, które prezydent Luiz Inácio Lula da Silva podpisał w grudniu 2023 r.
Rolnicy ostrzegają, że napływ tańszych produktów z Ameryki Południowej może osłabić unijną produkcję rolną. Według prezesa KRIR, europejscy producenci żywności muszą mierzyć się z trudnymi warunkami konkurencji, gdyż w Ameryce Południowej koszty pracy czy energii są znacznie niższe. Zaznaczył, że produkcja rolna w krajach UE charakteryzuje się najwyższymi standardami jakości, które powinny stanowić wzór dla światowych wytwórców.
Kresy.pl/Reuters
































