Słowiańsk jest jednym z dwóch ostatnich dużych miast obwodu donieckiego, który pozostaje pod kontrolą Ukrainy. Szef sztabu generalnego Rosji, gen. Walerij Gierasimow wskazał go jako cel obecnej rosyjskiej ofensywy.
„Po wyzwoleniu Siewierska grupa wojsk „Południe” posuwają się szerokim frontem w kierunku Słowiańska. Wyzwolenie Konstantynowa jest kontynuowane” – powiedział Gierasimow na spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, jak przytoczyła agencja informacyjna Interfax. Szef Sztabu Generalnego Rosji twierdził, że podległe mu siły zajęły już Pokrowsk i Myrnohrad.
Obrazujący sytuację na frontach wojny na Ukrainie portal Deep State faktycznie wskazuje na posuwanie sie naprzód sił rosyjskich w rejonie Siewierska i Jampola. Jednak według jego danych Myrnohrad nie został jeszcze w pełni zajęty przez Rosjan.
106-tysięczny Słowiańsk, to ostatnie, obok pobliskiego Kramatorska, duże miasto w obwodzie donieckim kontrolowane przez Kijów. W kwietniu 2014 roku to właśnie Słowiańsk, na ogarniętym wówczas antykijowskimi nastrojami Donbasie, stał się celem kilkudziesięciosobowego oddziału rosyjskich bojowników Igora Girkina “Striełkowa”, który opanował miasto i uczynił je jednym z bastionów proklamowanej wówczas Donieckiej Republiki Ludowej.
Jednak separatyści nie byli w stanie, także pod dowództwem Girkina, utrzymać miasta. Wycofał on oddziały separatystów z miasta w lipcu i od tego czasu pozostaje one pod kontrolą władz Ukrainy.
Czytaj także: Oskarżona o separatyzm była mer Słowiańska wygrała z Ukrainą w Strasburgu
interfax.ru/deepstatemap.live/kresy.pl































