Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraińska obrona powietrzna wciąż zmaga się z niedoborem dronów przechwytujących, wykorzystywanych do zwalczania irańskich bezzałogowców Shahed. Jak podkreślił, problemem są nie tylko środki finansowe, ale przede wszystkim ograniczenia techniczne i produkcyjne.
W Kijowie, podczas wystąpienia z okazji Dnia Pracowników Służby Zagranicznej, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do sytuacji związanej z wykorzystaniem dronów przechwytujących w systemie obrony powietrznej. Jak zaznaczył, mimo postępów technologicznych i rosnącej liczby producentów, skala produkcji wciąż nie odpowiada aktualnym potrzebom wynikającym z intensywności rosyjskich ataków powietrznych na Ukrainie.
Zobacz też: Ukraiński atak dronowy na rosyjski port nad Morzem Czarnym. Uszkodzone statki w Kraju Krasnodarskim
Zełenski ocenił, że drony przechwytujące są skutecznym środkiem walki z bezzałogowcami typu Shahed. „Uważam, że to bardzo dobra broń. Pokazuje dobre rezultaty” – powiedział. Dodał, że na rynku działa kilka firm zajmujących się ich produkcją, jednak skuteczność poszczególnych rozwiązań bywa zróżnicowana. „Szczerze mówiąc, nie wszyscy osiągają stuprocentową skuteczność. W zależności od producenta waha się ona od 60 do 90 procent” – zaznaczył.
Prezydent podkreślił, że Ukraina konsekwentnie rozwija ten kierunek uzbrojenia, a parametry techniczne systemów są systematycznie poprawiane. Zwrócił jednak uwagę, że nawet najbardziej zaawansowane firmy nie są w stanie dostarczyć wystarczającej liczby dronów. „Są firmy bardziej zaawansowane, ale jest ich za mało. Brakuje samych przechwytujących” – powiedział.
Jak wyjaśnił, problem nie sprowadza się wyłącznie do kwestii finansowych. „Pieniądze zawsze są w deficycie, ale w przypadku dronów przechwytujących nie chodzi tylko o środki finansowe” – stwierdził. Według Zełenskiego kluczowe znaczenie mają ograniczenia techniczne oraz moce produkcyjne. „Producenci po prostu nie nadążają z wytwarzaniem takiej liczby urządzeń, jakiej potrzebujemy w tej chwili” – dodał.
Kresy.pl/UNIAN































