Zginęli za ratowanie Żydów. Egzekucja jezuity i sióstr niepokalanek pod Słonimem

19 grudnia 1942 roku, na Górze Pietralewickiej koło Słonima na Polesiu, niemieccy żandarmi rozstrzelali jezuitę o. Adama Sztarka oraz dwie siostry ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – s. Marię Martę od Jezusa Kazimierę Wołowską i s. Marię Ewę od Opatrzności Bogumiłę Noiszewską – za niesienie pomocy Żydom skazanym na zagładę.

Zbrodnia była zwieńczeniem wielomiesięcznej działalności ratunkowej prowadzonej przez zamordowanych w Słonimie, mieście, w którym przed wojną większość mieszkańców stanowili Żydzi.

Po zajęciu regionu przez Niemców latem 1941 roku rozpoczęły się masowe egzekucje i tworzenie getta. O. Adam Sztark, kapelan i administrator sanktuarium w Żyrowicach, otwarcie wzywał wiernych do pomocy prześladowanym. Organizował zbiórki pieniędzy i kosztowności, załatwiał fałszywe dokumenty, przemycał żywność do getta, a w czasie jego likwidacji udzielał pomocy rannym i ukrywał osierocone dzieci.

Kluczową rolę odegrały siostry niepokalanki z niedalekiego Słonima, dla których o. Sztark był kapelanem. W klasztorze i prowadzonej przez siebie ochronce ukrywały żydowskie dzieci, a czasem całe rodziny. S. Ewa Noiszewska, wykształcona lekarka, zapewniała opiekę medyczną, leki i recepty, ratując chorych przed śmiercią. S. Marta Wołowska, przełożona domu, organizowała pomoc materialną i brała pełną odpowiedzialność za działania zgromadzenia, mimo ostrzeżeń o donosach i obserwacji ze strony gestapo.

Po likwidacji getta w czerwcu 1942 roku Niemcy rozpoczęli poszukiwania osób niosących pomoc Żydom. W grudniu nazwiska o. Sztarka i sióstr znalazły się na liście skazanych na śmierć. 17 i 18 grudnia 1942 roku zostali aresztowani, a dzień później – wraz z grupą innych więźniów, w tym ukrywanymi dziećmi żydowskimi – rozstrzelani.

Zofia Poczebyt, mieszkanka Słonima, opowiadała potem: „Przed egzekucją ofiarom kazano rozebrać się. Ksiądz Sztark spełnił rozkaz, natomiast siostry się ociągały, krępując się. Wówczas ksiądz […] powiedział: «Pana Jezusa też obnażono» […] siostry posłusznie rozebrały się. Powyższe wiadomości ludzie tutejsi mieli od naocznych świadków, którymi byli miejscowi policjanci, asystujący przy egzekucji”. Ich ciała spoczęły we wspólnej mogile na miejscu kaźni.

Pamięć o tej zbrodni przetrwała. W 2001 roku o. Adam Sztark został uhonorowany tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, a w 1999 roku siostry Marta Wołowska i Ewa Noiszewska zostały beatyfikowane przez św. Jana Pawła II w gronie 108 męczenników II wojny światowej. Ich historia pozostaje jednym z najbardziej przejmujących świadectw odwagi, solidarności i ofiary w czasach Zagłady.

Kresy.pl / Sprawiedliwi.org.pl

Czytaj też:

Los rodzin, które ratowały Żydów: Stary Ciepielów i Rekówka

Rodzina Olszewskich. Ukrywali Żydów i z nimi zginęli 

Tagi:
forma płatności