
Wysiedlenia na Zamojszczyźnie: niemiecka akcja pozbawiła domu 110 tysięcy Polaków
/0 Komentarze/w Historia, II Wojna Światowa, Kresopedia /Przez Eugeniusz Wiśniewski27 listopada 1942 roku rozpoczęła się na Zamojszczyźnie jedna z najtragiczniejszych akcji wysiedleńczych II wojny światowej: Aktion Zamość.
W ciągu kilku miesięcy Niemcy usunęli z domów tysiące polskich rodzin, realizując plan stworzenia na tym obszarze „niemieckiego terenu osiedleńczego”.
„Pierwszy obszar osiedleńczy w Generalnym Gubernatorstwie”
W nocy z 27 na 28 listopada 1942 roku niemieckie oddziały policyjne rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację wysiedleńczą. Zamojszczyzna, obejmująca powiaty biłgorajski, hrubieszowski, tomaszowski i zamojski, była w nazistowskich planach pierwszym obszarem, na którym miano zbudować nowy „Lebensraum”. Już wcześniej, w lipcu 1941 roku, Heinrich Himmler wyznaczył ten teren jako „pierwszy obszar osiedleńczy w Generalnym Gubernatorstwie”. Jego atrakcyjność wzmacniały żyzne gleby i strategiczne położenie regionu.
Akcja była częścią szerszej koncepcji Generalnego Planu Wschodniego, opracowanego w czerwcu 1942 roku przez Konrada Meyera. Plan zakładał wysiedlenie około 30 mln mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej i zastąpienie ich niemieckimi osadnikami. Zamojszczyzna stała się poligonem doświadczalnym tej polityki. Jak podkreśla Zygmunt Mańkowski w pracy zbiorowej „Przesiedlenia ludności przez III Rzeszę i jej sojuszników podczas II wojny światowej”, okupant łączył przesiedlenia z masową eksterminacją, a cała operacja miała doprowadzić do nadania regionowi „czysto niemieckiego charakteru”.
Wysiedlenia odbywały się według brutalnie prostego schematu. O świcie oddziały Schutzpolizei, żandarmerii i policji pomocniczej otaczały wsie, spędzały mieszkańców na plac i przeprowadzały selekcję. Starszych, chorych lub niezdolnych do pracy często zabijano na miejscu. Pozostali mieli godzinę na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy — w praktyce opuszczali domy z niemal pustymi rękami.
Deportowanych ładowano do nieogrzewanych wagonów i przewożono do obozów przejściowych w Zamościu lub Zwierzyńcu, gdzie następowała kolejna selekcja. Około 74 proc. wysiedlonych uznano za „zdolnych do pracy” i wysłano na roboty do Rzeszy; 21 proc., w tym duchownych, kierowano do obozów koncentracyjnych.
Tragedia Dzieci Zamojszczyzny
Dramat Zamojszczyzny w szczególny sposób dotknął dzieci. Wśród ok. 110 tys. wysiedlonych było ponad 30 tys. najmłodszych, z czego blisko 4,5 tys. najmłodszych przeznaczono do germanizacji. Wiele innych skierowano do obozów w Łodzi, Poznaniu czy Berlinie, gdzie poddawano je „badaniom rasowym”. Najsłabsze ginęły podczas transportów lub po przywiezieniu do obozów. Część dzieci zamordowano zastrzykami fenolu w KL Auschwitz.
Wysiedlenia przebiegały w trzech etapach. Pierwszy, od listopada do grudnia 1942 roku, objął około 60 wsi. Drugi — tzw. „akcja ukraińska” z początku 1943 roku — doprowadził do deportacji 15 tys. osób i miał służyć oddzieleniu ludności polskiej od osiedlanych w regionie Ukraińców. Najbardziej krwawy był etap trzeci, rozpoczęty latem 1943 roku, obejmujący masowe pacyfikacje i walki z polskim podziemiem.
Tylko od 27 czerwca do 15 sierpnia wysiedlono 171 wsi, a ponad 36,5 tys. osób trafiło na roboty lub do obozów, w tym do KL Majdanek. Symbolem zbrodni stała się pacyfikacja wsi Sochy 2 czerwca 1943 roku, gdzie zabito 183 mieszkańców, głównie kobiety i dzieci.
Wysiedlono 110 tys. osób
Do sierpnia 1943 roku Niemcy wysiedlili łącznie blisko 300 wsi, pozbawiając domów ok. 110 tys. osób — blisko jedną trzecią mieszkańców Zamojszczyzny. Na opróżnione z Polaków tereny sprowadzono 10–13 tys. niemieckich kolonistów, głównie z Bukowiny i Besarabii, oraz około 7 tys. Ukraińców, przesiedlonych z wiosek zajętych przez kolonistów niemieckich.
Choć okupant dążył do trwałej germanizacji regionu, operacja zakończyła się niepowodzeniem. Wzrost oporu podziemia, chaos organizacyjny i zbliżające się klęski Wehrmachtu sprawiły, że od 1944 roku niemieccy osadnicy zaczęli opuszczać Zamojszczyznę. W pamięci mieszkańców pozostała jednak trauma jednego z najciemniejszych epizodów okupacji — tragedii, która na zawsze wpisała się w historię regionu jako „Zamojszczyzna wysiedlana”.
Kresy.pl / IPN











