Premier Australii Anthony Albanese powiedział we wtorek, że ojciec i syn, którzy otworzyli w niedzielę ogień do uczestników żydowskiego festiwalu w Sydney, byli pod wpływem ideologii “Państwa Islamskiego”.

Sajid Akram i jego syn Naveed, osoby pochodzenia pakistańskiego, zabili 15 osób w strzelaninie, którą przeprowadzili w niedzielny wieczór na plaży Bondi w Sydnej, w czasie, gdy odbywały się tam obchody żydowskiego święta Hanuka. Sajid zginął w trakcie interwencji sił bezpieczeństwa. Już po strzelaninie policja znalazła samochód zarejestrowany na Naveeda Akrama zaparkowany w pobliżu plaży Bondi. Znaleźli improwizowane bomby i „dwie domowej roboty flagi ISIS” – poinformował we wtorek komisarz policji Nowej Południowej Walii Mal Lanyon, podała France24.

Navved, który został w niedzielę ciężko ranny, zwrócił uwagę australijskiej służby specjalnej w 2019 r., ale uznano wówczas, że nie jest bezpośrednim zagrożeniem.

„Zwrócił na siebie ich uwagę ze względu na swoje powiązania z innymi… Przesłuchali go, przesłuchali członków jego rodziny, przesłuchali osoby z jego otoczenia” – powiedział we wtorek premier Albanese, odnosząc się do tej informacji. Oświadczył on, że napastnicy “byli motywowani ideologią ISIS”. Zasugerował tym samym, że sprawcy ataku byli motywowanymi ideologicznie “samotnymi wilkami”, a nie częścią ugrupowania terrorystycznego czy agentami działającymi na zlecenie.

Niemniej australijskie organy ściagania badają co Akramowie robili przez niemal miesiąc na Filipinach, gdzie udali się 1 listopada. Przylecieli oni do stolicy kraju, Manili, a następnie udali się do Davao, skąd 28 listopada wrócili ruszyli do Sydney.

Davao jest miastem położonym na filipińskiej wyspie Mindanao. To właśnie na niej około jedną czwartą ludności stanowią muzułmanie. Na wyspie operują zbrojne ugrupowania islamistyczne, w tym takie, które deklarują związki z “Państwem Islamskim”.

Naveed nadal znajduje się w śpiączce pod strażą policji.

france24.com/kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności