Ewentualne przekazanie Polsce około 250 transporterów Stryker dotyczy pojazdów starszego typu i nie jest elementem żadnych zmian w rozmieszczeniu wojsk USA w Europie. Informację potwierdziła armia Stanów Zjednoczonych po medialnych doniesieniach o pozostawieniu w Polsce wycofywanego sprzętu.

Jak podaje w poniedziałek portal Stripes, armia Stanów Zjednoczonych odniosła się do medialnych doniesień dotyczących możliwego przekazania Polsce około 250 transporterów opancerzonych Stryker. Jak poinformowało Dowództwo Wojsk Lądowych USA w Europie i Afryce, sprawa dotyczy wyłącznie starego sprzętu i pozostaje elementem procedury w ramach programu Foreign Military Sales. Jednocześnie podkreślono, że nie ma ona żadnego związku z planami rozmieszczenia amerykańskich sił w Europie.

Stanowisko armii pojawiło się po publikacjach, według których Stany Zjednoczone miałyby przekazać Polsce Strykery zamiast odsyłać je do kraju w ramach zmniejszania obecności wojskowej na kontynencie. Polskie Radio informowało wcześniej, że sprzęt może trafić do Wojska Polskiego, co wywołało pytania o przyszłość amerykańskich jednostek stacjonujących w Niemczech.

Szczególne wątpliwości dotyczyły 2. Pułku Kawalerii stacjonującego w Vilseck w Bawarii, który wykorzystuje transportery Stryker. Pojawiły się spekulacje, czy przekazanie pojazdów Polsce nie oznacza w praktyce planów relokacji tej jednostki z Europy do Stanów Zjednoczonych. Podobne koncepcje funkcjonowały już podczas pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa, kiedy rozważano ograniczenie amerykańskiej obecności wojskowej w Niemczech. Ostatecznie plany te nie zostały zrealizowane.

Do sprawy odniósł się rzecznik dowództwa armii USA w Europie i Afryce pułkownik Mike Weisman. Podkreślił, że „opisywana aktywność dotyczy starszego sprzętu objętego procedurą sprzedaży w ramach Foreign Military Sales i nie ma związku z rozmieszczeniem sił USA w Europie”. Strona amerykańska nie podała dodatkowych szczegółów dotyczących charakteru ewentualnej transakcji ani harmonogramu.

Na ten moment nie potwierdzono także, czy i kiedy decyzja o przekazaniu Strykerów do Polski zapadnie.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę, że Stany Zjednoczone zaproponowały Polsce przekazanie części transporterów opancerzonych Stryker, które będą wycofywane z innych państw europejskich. Wojsko ma sprawdzić stan techniczny pojazdów i ocenić ich przydatność dla Sił Zbrojnych RP. „Jestem otwarty, jeśli będzie pozytywna rekomendacja” – skomentował szef MON propozycję USA.

Według informacji Polskiego Radia oferta obejmuje 250 kołowych transporterów opancerzonych. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że sprzęt byłby przekazany nieodpłatnie. „Po wstępnej analizie uzgodniliśmy, że wojsko sprawdzi stan techniczny i oceni ich przydatność dla naszych sił zbrojnych” – wskazał wicepremier, dodając, że analiza obejmuje m.in. przydatność pojazdów do szkolenia oraz działań operacyjnych.

Czytaj: Strykery do Polski pochodziłby z zasobów Gwardii Narodowej USA

Szef MON zauważył również, że większa liczba pojazdów dla polskiego wojska jest korzystna, zwłaszcza gdy nie wiąże się z wysokimi kosztami. Zaznaczył też, że nauka obsługi różnych typów sprzętu pozwala polskim żołnierzom lepiej współpracować z siłami sojuszniczymi, które również używają Strykerów.

Analizę przekazania pojazdów prowadzi Sztab Generalny Wojska Polskiego. Gen. Wiesław Kukuła, szef SGWP, zapewnił, że wprowadzenie nowego typu uzbrojenia nie będzie stanowiło problemu dla polskiej zbrojeniówki ani kwestii napraw i remontów pojazdów. Dodał jednak, że wszystkie kryteria nie zostały jeszcze zweryfikowane i trwa ocena stanu technicznego sprzętu. Pojazdy mogłyby zostać przydzielone do nowo formowanych jednostek.

Kołowe transportery opancerzone Stryker są podstawowymi wozami bojowymi lekkich jednostek zmechanizowanych armii amerykańskiej. Były wykorzystywane m.in. w Iraku i Afganistanie, a ich modernizacja odbywa się systematycznie.

Zobacz też: Media: Ukraina może otrzymać Strykery zakupione przez Polskę

Kresy.pl/stripes.com

Tagi: , ,
forma płatności