Masowy atak z użyciem rakiet i dronów na Ukrainę doprowadził do uszkodzeń infrastruktury kolejowej. Polska poderwała myśliwce i postawiła systemy obronne w stan gotowości.
W nocy z piątku na sobotę Rosja przeprowadziła kolejny masowy atak powietrzny na terytorium Ukrainy. Rosjanie wykorzystali zarówno drony, jak i pociski manewrujące wystrzelone z bombowców strategicznych. Alarmy przeciwlotnicze ogłoszono we wszystkich obwodach, a ukraińskie władze poinformowały o rannych oraz o uszkodzeniach infrastruktury, w tym kolejowej.
Według danych ukraińskich Sił Powietrznych większość regionów była celem ataków dronów, natomiast pociski manewrujące skierowane zostały m.in. na zachodnią część kraju i w kierunku obwodu kijowskiego. W Łucku obrona przeciwlotnicza działała przeciwko nadlatującym bezzałogowcom, o czym informował mer miasta Ihor Poliszczuk. Jak dodał później, w jednym z miejskich rejonów doszło do wybuchu i pożaru na magazynach spożywczych.
Ataki objęły również rejon Starokonstantynowa, a uszkodzenia odnotowano w Fastowie. Ukraińskie koleje państwowe (Ukrzaliznycia) poinformowały, że w związku z ostrzałem infrastruktury kolejowej w tym mieście konieczne było wprowadzenie w trybie operacyjnym zmian w trasach pociągów pasażerskich. Zapewniono, że opóźnienia są obecnie pod kontrolą. W komunikacie zaznaczono, że ruch pociągów nie zostaje wstrzymany.
W obwodzie kijowskim, jak poinformował szef administracji wojskowej Mykoła Kałasznyk, rannych zostały trzy osoby. Dwie kobiety ucierpiały w rejonie wyszogrodzkim, jedna z nich trafiła do szpitala. Trzeci poszkodowany to mieszkaniec Fastowa, który nie wymagał hospitalizacji.
Już później ukraińskie służby podały, że w wyniku ataku w Fastowie zniszczeniu uległ teren dworca kolejowego i zajezdni.
W reakcji na sytuację w regionie, niespełna kwadrans po godzinie 4:00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o uruchomieniu działań polskiego wojskowego lotnictwa. „Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – przekazano.
Podkreślono, że działania te mają charakter prewencyjny i służą ochronie polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach przygranicznych. „Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” – wskazano.
Czytaj również: Zmasowany rosyjski atak na obwód kijowski. Polska poderwała myśliwce
Kresy.pl / Unian / X
































