W pobliżu rosyjskiej bazy Jasnyj doszło do eksplozji rakiety tuż po starcie. Pocisk wzniósł się na wysokość ok. 400 m, po czym eksplodował w powietrzu i rozbił się o ziemię, tworząc widoczną fioletową chmurę. Analitycy portalu Defense Express twierdzą, że rakieta może być pociskiem Sarmat, którego testy, także nieudane, przeprowadzono we wrześniu 2024 r. Kreml od 2021 r. zapowiada wejście do służby tej rakiety, jednak etapy programu kończą się niepowodzeniem.

W Federacji Rosyjskiej, w pobliżu miasta Jasnyj w obwodzie orenburskim, niedaleko granicy z Kazachstanem, po wystrzeleniu z bazy startowej rakieta eksplodowała w powietrzu, po czym opadła na ziemię, tworząc słup dymu o nietypowym fioletowym kolorze.

 

Rosyjskie media nie wydały oficjalnych komunikatów o wystrzeleniu rakiety, a lokalne media, które próbowały uzyskać informacje o tym incydencie, zostały odesłane do rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Portal Defense Express ocenia, że to kolejny nieudany test międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-28 Sarmat.

Analitycy zwrócili uwagę, że barwa dymu jest charakterystyczna dla pocisków wykorzystujących toksyczne paliwo typu hipergolowy bipropelent, składające się z czterotlenku azotu i niesymetrycznej dimetylohydrazyny, znanych pod nazwami „amyl” i „heptyl”. To paliwo jest stosowane w wielu radzieckich i obecnie rosyjskich rakietach oraz pociskach, z których najbardziej znana jest rakieta Proton 8K82K, oznaczana także jako UR-500, a po ich upadkach i eksplozjach dym miał podobny, nietypowy kolor.

W okolicach Jasnego znajduje się baza Jasnyj stanowiąca część obszaru pozycyjnego Dombarowskiego 13. Dombarowskiej Dywizji Czerwonego Sztandaru 31. Armii Rakietowej rosyjskich Strategicznych Wojsk Rakietowych, operującej międzykontynentalnym pociskiem balistycznym R-36M2 Wojewoda, znanym na Zachodzie pod oznaczeniem SS-18 Szatan. To właśnie ten system ma zostać zastąpiony rosyjskim międzykontynentalnym pociskiem balistycznym RS-28 Sarmat, który jest zmodernizowaną wersją radzieckiej międzykontynentalnej rakiety balistycznej R-36, również wykorzystującej paliwo „amyl” i „heptyl” i również wystrzeliwanej z podziemnych silosów przeznaczonych dla pocisków R-36.

We wcześniejszym okresie z bazy realizowano starty przerobionych międzykontynentalnych pocisków balistycznych R-36M w ramach systemu rakietowego Dniepr, odpalanych z regularnego podziemnego silosu rakietowego, przy czym ostatnie takie wystrzelenie miało miejsce w marcu 2015 r. Z uwagi na to, że do prób międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-28 Sarmat powinny być wykorzystywane bazy startowe wyposażone w odpowiedni sprzęt telemetryczny, baza spełnia wymagane kryteria do prowadzenia tego typu testów.

21 września 2024 r. podczas poprzednich testów rakiety RS-28 Sarmat doszło do eksplozji w podziemnym silosie na terenie kosmodromu Plesieck, położonego w miejscowości Mirnyj w obwodzie archangielskim, niedaleko miasta Plesieck, od którego wziął nazwę cały kompleks. W wyniku wybuchu zniszczeniu uległy silos i poligon, co ograniczyło możliwości dalszych prób w tym miejscu i zwiększyło znaczenie innych baz, takich jak Jasnyj, jako potencjalnych lokalizacji dla kolejnych testów.

Jak podaje Defense Express, biorąc pod uwagę, że Rosja potrzebuje infrastruktury do kontynuowania prób międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-28 Sarmat, który Kreml od 2021 r. co roku zapowiada jako „wkrótce” wprowadzany do służby bojowej, wykorzystanie bazy Jasnyj jako miejsca testów stanowi logiczne rozwiązanie w ramach dostępnych zasobów. RS-28 Sarmat, jako rozwinięcie systemu R-36, jest przystosowany do wystrzeliwania z podziemnych silosów, a obecność odpowiedniego zaplecza telemetrycznego dodatkowo przemawia za wykorzystaniem tej infrastruktury.

Jeśli doniesienia o incydencie w pobliżu Jasnego zostaną potwierdzone, będzie to trzeci lub czwarty start RS-28 Sarmat, przy czym jedynie jeden z dotychczasowych lotów zakończył się sukcesem, i to jedynie częściowym. Alternatywne wyjaśnienie wskazuje, że w tym przypadku mógł zostać użyty strategiczny system rakietowy UR-100N UTTH z hipersonicznym szybowcem Awangard, który również trafił do 13. Dombarowskiej Dywizji Czerwonego Sztandaru rosyjskich Strategicznych Wojsk Rakietowych i także wykorzystuje paliwo „amyl” i „heptyl”.

Heptyl ma silne działanie toksyczne i mutagenne, a w wysokich stężeniach jest substancją śmiertelną, dlatego wypadki z jego udziałem wiążą się z kosztownymi pracami odkażającymi teren. W związku z tym Kazachstan wystawiał Rosji rachunki na 75–90 mln dolarów za każdy wypadek z rakietą Proton, przy których konieczne było prowadzenie takich działań zabezpieczających.

Przeczytaj także: Rosjanie przeprowadzili test pocisku manewrującego o globalnym zasięgu – twierdzi szef Sztabu Generalnego

Kresy.pl/Defense Epxress

Tagi: , , ,
forma płatności