Bośnia i Hercegowina nie zgodziła na lądowanie samolotu z szefem MSZ Węgier na pokładzie. W tle wsparcie Budapesztu dla Dodika

Minister obrony Bośni i Hercegowiny zablokował lądowanie węgierskiego samolotu wojskowego z ministrem spraw zagranicznych Péterem Szijjártó na pokładzie, wskazując na brak przejrzystości i wsparcie Budapesztu dla Milorada Dodika. Sprawa wywołała napięcia na tle suwerenności Bośni i Hercegowiny.

W środę minister obrony Bośni i Hercegowiny Zukan Helez odmówił zgody na lądowanie w Banja Luce węgierskiego samolotu wojskowego, na pokładzie którego znajdował się szef MSZ Węgier Péter Szijjártó. Jak poinformowano, decyzja ta została podjęta z uwagi na brak jasnego wyjaśnienia ze strony Budapesztu, dlaczego minister spraw zagranicznych miał przylecieć na terytorium Bośni na pokładzie statku powietrznego używanego przez wojsko.

Helez wyjaśnił, że Węgry nie przedstawiły żadnych informacji uzasadniających użycie wojskowej maszyny w tej wizycie.

„Odmówiłem zgody na lądowanie w Banja Luce węgierskiego samolotu wojskowego, którym miał przylecieć Péter Szijjártó. (…) Strona węgierska nie przedstawiła żadnego jasnego wyjaśnienia, dlaczego minister spraw zagranicznych przylatuje wojskową maszyną” – brzmi oficjalne oświadczenie.

Minister podkreślił również, że zarówno premier Węgier Viktor Orbán, jak i minister Péter Szijjártó od lat wspierają Milorada Dodika, polityka Republiki Serbskiej, który – jak zaznaczył – „podejmuje działania podważające suwerenność, integralność terytorialną i jedność Bośni i Hercegowiny”.
„Jako minister obrony Bośni i Hercegowiny mam obowiązek chronić porządek konstytucyjny, prawo i interesy państwa. Dlatego zdecydowałem, że nie udzielę zgody na lot, dopóki nie zostanie zapewniona pełna przejrzystość i poszanowanie naszego państwa” – napisał Helez.

Decyzja została podjęta dzień po tym, jak węgierski minister przebywał z wizytą w Belgradzie, gdzie ogłoszono porozumienie w sprawie zwiększenia eksportu produktów ropopochodnych do Serbii. Jedyna tamtejsza rafineria może wkrótce zostać czasowo unieruchomiona w wyniku amerykańskich sankcji związanych z rosyjską własnością zakładu.

Równolegle w środę Milorad Dodik spotkał się w Budapeszcie z Viktorem Orbánem, co było jego pierwszą zagraniczną wizytą od czasu wyborów w Republice Serbskiej.

Przypomnijmy, że pozostający w sporze z centralnymi władzami Bośni i Hercegowiny złożony z urzędu przywódca bośniackich Serbów Milorad Dodik był obłożony amerykańskimi sankcjami. Pod koniec października ogłoszono ich zniesienie.

Dodik jako reprezentant Serbów w Prezydium BiH, bądź jako prezydent wchodzącej w jej skład RS, wszedł w ostry spór z władzami centralnymi państwa i jej zagranicznymi protektorami – mocarstwami zachodnimi. W 2023 r. władze RS proklamowały zakaz publikowania zarządzeń Wysokiego Przedstawiciela społeczności międzynarodowej na BiH w dzienniku urzędowym republiki, podobnie jak wyroków Sądu Konstytucyjnego w Sarajewie. Wysoki Przedstawiciel Christian Schmidt unieważnił tę serbską ustawę, ale Dodik i tak ją podpisał.

Po tym Schmidt wprowadził osobiście poprawki do Kodeksu Karnego BiH przewidujące kary za takie działania. Na mocy kończącego wojnę i fundującego istnienie współczesnej BiH układu z Dayton, organ Wysokiego Przedstawiciela posiada absolutne uprawnienia inicjatywy ustawodawczej i anulowania praw, oraz arbitralnego odwoływania urzędników wszelkich szczebli.

Sąd Bośni i Hercegowiny skazał prezydenta Dodika na rok bezwzględnego więzienia i sześć lat pozbawienia prawa do działalności politycznej za bojkotowanie decyzji instytucji centralnej tego federalnego państwa. Jednak sąd drugiej instancji zamienił politykowi pobyt w więzieniu na grzywnę w wysokości 36 500 marek bośniackich (około 18 660 euro).

6 sierpnia Centralna Komisja Wyborcza BiH wygasiła na podstawie wyroku sądowego kadencję Dodika, który został wybrany na prezydenta republikańskiego subiektu w listopadzie 2022 roku.

Władze RS ugięły się i 18 października uczyniły Aną Trišić-Babić pełniącą obowiązy prezydenta republiki. Od wielu lat doradzała ona Dodikowi. Parlament republiki rozpisał wybory jej prezydenta na 27 listopada. Parlament ten anulował również sześć ustaw republikańskich kwestionowanych przez Sąd Konstytucyjny BiH.

Republika Serbska stanowi część składową Bośni i Hercegowiny i jest zamieszkiwana w 90 proc. przez Serbów, którzy otwarcie dążą do niepodległości. Ten autonomiczny rejon cieszy się dużą niezależnością, ma własną policję, administrację, w tym parlament i prezydenta.

Kresy.pl / Reuters / dailysabah.com / sarajevotimes.com

Tagi: , , , , , ,
forma płatności