20 listopada 1943 roku komendant główny Armii Krajowej, generał Tadeusz Komorowski „Bór”, wydał rozkaz rozpoczęcia akcji „Burza”.
Plan przewidywał wzmożoną dywersję i działania zbrojne przeciwko Niemcom w miarę zbliżania się frontu wschodniego, a jednocześnie polityczną demonstrację obecności legalnych władz Rzeczypospolitej wobec wkraczającej Armii Czerwonej.
Po klęskach Wehrmachtu w 1943 roku siły radzieckie szybko przesuwały się na zachód, co w Polskim Państwie Podziemnym wywoływało obawy dotyczące losu ziem II RP po ponownym wkroczeniu na nie Sowietów.
Zmiana władzy w Polsce i Londynie
Kryzys pogłębiło zerwanie przez Moskwę stosunków dyplomatycznych z rządem polskim w Londynie po ujawnieniu zbrodni katyńskiej. Jednocześnie w warszawskim podziemiu oraz w polskich władzach w Wielkiej Brytanii doszło do poważnych zmian personalnych: 30 czerwca 1943 roku Niemcy aresztowali generała Stefana Roweckiego „Grota”, a za raz potem, 4 lipca, zginął w katastrofie lotniczej premier i Naczelny Wódz generał Władysław Sikorski.
To nowy dowódca AK sformułował założenia „Burzy” jako operacji prowadzonej w momencie odwrotu Niemców, przy czym zakres działań miał zależeć od sił przeciwnika w danym regionie. W rozkazie z 20 listopada podkreślono konieczność wystąpienia wobec Armii Czerwonej „w roli gospodarza”, tak aby naprzeciw jej oddziałom stanęli polscy dowódcy i przedstawiciele administracji cywilnej, ujawniający się jako organy legalnej władzy. Z militarnego punktu widzenia zakładano wspólne walki przeciw Niemcom; politycznie dążono do uznania suwerenności Rzeczypospolitej oraz jej przedwojennych granic.
Sowieci mieli inne plany
Akcja oficjalnie rozpoczęła się 15 stycznia 1944 roku na Wołyniu od mobilizacji i walk 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Jednostki polskie współdziałały z Armią Czerwoną m.in. przy wyzwalaniu Wilna, Lwowa i Lublina. Po zakończeniu działań siły sowieckie przystępowały jednak do rozbrajania oddziałów AK, aresztowań dowódców i żołnierzy oraz przymusowych wcieleń do armii gen. Zygmunta Berlinga. NKWD internowało tysiące osób, część wywieziono w głąb ZSRR. Informacje o represjach nie wpłynęły na stanowisko aliantów, którzy nie podejmowali interwencji politycznej wobec Stalina.
Początkowo „Burza” nie obejmowała dużych miast ze względu na ryzyko strat ludności cywilnej i zniszczeń urbanistycznych. W lipcu 1944 roku dowództwo AK zdecydowało jednak o zajmowaniu także ośrodków miejskich, co przyczyniło się do podjęcia decyzji o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego. W całej operacji wzięło udział około 100 tysięcy żołnierzy; kilkadziesiąt tysięcy zostało aresztowanych lub wywiezionych.
Rozkaz zakończenia akcji wydał 26 października 1944 roku generał Leopold Okulicki „Niedźwiadek”. Pomimo wysiłku zbrojnego i prób potwierdzenia ciągłości państwowości, „Burza” nie przyniosła oczekiwanego efektu politycznego – ziemie polskie znalazły się w strefie dominacji sowieckiej, a legalne struktury państwa podziemnego poddano systematycznej likwidacji.
Kresy.pl / PAP
Czytaj też: W krwawej lunie









