Grenlandzki parlament przyjął ustawę znacząco ograniczającą możliwość nabywania nieruchomości i użytkowania gruntów przez cudzoziemców. Nowe przepisy mają obowiązywać od początku przyszłego roku i jak wskazują duńskie media — są odpowiedzią na rosnące zainteresowanie inwestorów z USA po deklaracjach Donalda Trumpa.
13 listopada w parlamencie Grenlandii uchwalono ustawę ograniczającą możliwość nabywania nieruchomości i uzyskiwania prawa użytkowania gruntów przez cudzoziemców od 1 stycznia 2026 r., co, według duńskich mediów, ma stanowić odpowiedź na rosnące zainteresowanie inwestorów zagranicznych, zwłaszcza z USA. Decyzja zapadła głosami 21 deputowanych rządzącej większości, przy 6 głosach wstrzymujących się ze strony opozycyjnej partii Naleraq, uznawanej za najbardziej proamerykańską.
W uzasadnieniu ustawy wskazano, że na wyspie pojawiło się „pewne zainteresowanie” zakupem nieruchomości z zagranicy. Dokument nie precyzuje, których państw dotyczy zapis, jednak gazeta „Politiken” informowała wcześniej, że lokalni pośrednicy nieruchomości odnotowują wyraźny wzrost zapytań ze strony Amerykanów. Media duńskie przypominały w tym kontekście wcześniejsze deklaracje prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące możliwości przejęcia kontroli nad Grenlandią.
W ramach obowiązujących w autonomicznej Grenlandii zasad nie jest możliwe nabycie własności gruntów, jednak można uzyskać wieloletnie prawo ich użytkowania oraz kupować budynki. Przyjęte przepisy wprowadzają ograniczenie, zgodnie z którym takie transakcje będą dostępne wyłącznie dla osób mieszkających i płacących podatki na Grenlandii przez okres co najmniej dwóch lat. Z wymogu zamieszkania zwolnieni zostaną jedynie obywatele Danii. Jeżeli chodzi o podmioty gospodarcze, uprawnione do inwestycji będą wyłącznie firmy z Grenlandii, Danii oraz Wysp Owczych.
Agencja Ritzau oraz inne duńskie media interpretują tę decyzję jako wyrażenie sprzeciwu wobec zainteresowania USA wyspą. W sierpniu duński nadawca publiczny DR, powołując się na anonimowe źródła, poinformował, że celem tajnych działań USA była infiltracja społeczeństwa Grenlandii i promowanie wśród niego odłączenia się od Danii i poddania władzy Stanów Zjednoczonych. Duński wywiad ostrzegł, że Grenlandia jest celem „różnego rodzaju kampanii wpływu”.
Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie powtarzał , że chce przyłączyć Grenlandię do USA, proponując kupno wyspy. Obecnie jest to autonomiczna część Królestwa Danii. Wiceprezydent J.D. Vance oskarżył Kopenhagę o niedoinwestowanie tego terytorium i odbył wyprawę na wyspę, na terenem tamtejszej bazy sił zbrojnych USA w marcu.
Czytaj także: Bloomberg: Dania umacnia obecność wojskową na Grenlandii w obawie przed Rosją
Kresy.pl/kromannreumert.com/money.pl
































