Rząd Białorusi ogłosił przedłużenie sankcji wobec przewoźników z krajów Unii Europejskiej, w tym Polski, do końca 2027 roku. Nowe przepisy wprowadzają dodatkowe ograniczenia dla litewskich firm transportowych i utrzymują restrykcje wobec polskich ciężarówek, które od dwóch lat nie mogą swobodnie poruszać się po terytorium Białorusi.
Od 2 listopada 2025 roku Białoruś wprowadziła kolejne ograniczenia dotyczące ruchu ciężarówek zarejestrowanych na Litwie – poinformowały białoruskie media, powołując się na decyzję Rady Ministrów. Jednocześnie Mińsk zdecydował o przedłużeniu obowiązywania sankcji wobec przewoźników z państw Unii Europejskiej, w tym z Polski, do 31 grudnia 2027 roku.
Zobacz też: Polska podąża za Litwą – utrzyma zamknięcie granicy z Białorusią
Zakaz przejazdu przez terytorium Białorusi dla pojazdów ciężarowych i ciągników zarejestrowanych w UE obowiązuje od kwietnia 2022 roku. Wprowadzono go na mocy uchwały Rady Ministrów nr 247, zgodnie z którą unijne ciężarówki mogły jedynie dojeżdżać do specjalnie wyznaczonych punktów przeładunkowych przy granicy. Stamtąd towary przejmowali białoruscy lub inni, nieunijni przewoźnicy.
W kolejnych miesiącach przepisy były kilkukrotnie modyfikowane, m.in. poprzez zaostrzenie zasad wobec polskich firm transportowych. Dotychczas jednak rząd w Mińsku nie określał, jak długo mają obowiązywać restrykcje.
Nowa uchwała Rady Ministrów nr 599 z 31 października 2025 roku uchyla poprzedni dokument, zachowując jego główne postanowienia i wyznaczając okres obowiązywania do końca 2027 roku. Dodatkowo wprowadzono nowe ograniczenia wobec litewskich przewoźników, którzy mogą wjeżdżać i opuszczać Białoruś wyłącznie przez przejścia graniczne na odcinku litewsko-białoruskim. Identyczne przepisy już wcześniej objęły polskie ciężarówki.
Zaostrzenie przepisów ma być odpowiedzią Mińska na decyzję władz Litwy o zamknięciu przejść granicznych z Białorusią. W efekcie przewoźnicy z Litwy nie mogą już korzystać z alternatywnych tras przez granice białorusko-polską czy białorusko-łotewską.
Według danych białoruskiego Komitetu Celnego, 3 listopada kolejka pojazdów oczekujących na wyjazd z Brześcia do Polski wzrosła sześciokrotnie – do ponad 2,5 tysiąca samochodów, podczas gdy tydzień wcześniej wynosiła około 300–400.
Zobacz też: Polscy przewoźnicy „czują się zakładnikami” zamkniętej granicy z Białorusią
Kresy.pl/svaboda.org





























