Inspektorzy transportu drogowego w Gdańsku i Krakowie ujawnili dwa przypadki nielegalnych przewozów kabotażowych wykonywanych przez firmy z Ukrainy i Turcji. Obaj kierowcy przyznali się do naruszeń, a kary nałożone przez WITD wyniosły łącznie 24 tysiące złotych.

W miniony wtorek, 28 października, inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gdańsku zatrzymali do kontroli zestaw kurtynowy należący do ukraińskiego przewoźnika. Pojazd poruszał się po obwodnicy Trójmiasta bez ładunku. Kierowca wyjaśnił, że zmierza po towar przeznaczony do przewozu na Ukrainę, twierdząc przy tym, że realizuje jedynie przewozy dwustronne między Ukrainą a Unią Europejską, które – zgodnie z obowiązującą umową unijno-ukraińską – nie wymagają zezwoleń i są zwolnione z limitów.

Analiza dokumentacji, w tym zapisów tachografu, wzbudziła jednak wątpliwości inspektorów co do prawdziwości złożonych wyjaśnień. Sprawdzono dane geolokalizacyjne z systemu RMPD, do którego pojazd był zarejestrowany. Ustalono, że ukraińskie Volvo kilka dni wcześniej wykonało w Polsce przewóz na trasie Warszawa–Gdynia, co oznaczało przejazd kabotażowy, niedozwolony w ramach wspomnianej umowy.

Po ujawnieniu naruszenia kierowca przyznał się do złamania przepisów. WITD w Gdańsku wszczęło postępowanie administracyjne w sprawie nielegalnego przewozu, a na poczet przyszłej kary pobrano kaucję w wysokości 12 tysięcy złotych.

Dzień później, 29 października, podobną interwencję przeprowadzili inspektorzy WITD w Krakowie. Na trasie S7 między Krakowem a Jędrzejowem zatrzymano zestaw chłodniczy należący do tureckiego przewoźnika, przewożący ładunek pomidorów. Z dokumentacji wynikało, że towar został załadowany i miał zostać dostarczony do odbiorcy w Polsce, co również stanowiło przypadek nielegalnego kabotażu.

Ponieważ transport został przyłapany w trakcie realizacji przewozu, dodatkowa analiza danych satelitarnych nie była konieczna. Stwierdzono jednak, że pojazd nie był podłączony do systemu RMPD, co stanowiło kolejne naruszenie przepisów.

W efekcie wszczęto dwa postępowania administracyjne – jedno za nielegalne wykonywanie przewozu, a drugie za brak rejestracji w systemie monitorowania. Każde z nich zagrożone jest karą 12 tysięcy złotych. Do czasu wpłacenia łącznej kwoty 24 tysięcy złotych pojazd został odstawiony na parking strzeżony.

Dodatkowo, kara w wysokości do 10 tysięcy złotych może zostać nałożona na polskiego zleceniodawcę przewozu realizowanego przez turecką firmę.

Kresy.pl/krakow.witd.gov.pl/witd.gdansk.pl 

Tagi: ,
forma płatności