Rzeczniczka resortu spraw zagranicznych Maria Zacharowa zagroziła „bardzo bolesną odpowiedzią” Rosji, jeśli Unia Europejska wykorzysta zamrożone rosyjskie aktywa na rzecz Ukrainy. Aktualnie UE wstrzymała się z decyzją przesłania środków, dyskutując nad prawnymi o politycznymi konsekwencjami.

Maria Zacharowa oświadczyła 30 października, że „Rosja, zgodnie z zasadą wzajemności, udzieli wywłaszczycielom gwarantowanej i bardzo bolesnej odpowiedzi”. Rzeczniczka rosyjskiego resortu zaznaczyła, że Moskwa nie ujawni szczegółowych planów działań odwetowych, dodając, iż „wszelkie nielegalne działania Komisji Europejskiej, państw europejskich lub kogokolwiek innego mające na celu przywłaszczenie naszych funduszy będą traktowane jako kradzież i skutkować nieuchronną i surową karą zgodnie z rosyjskim prawem i prawem międzynarodowym” — dodała.

W debacie unijnej kwestia przeznaczenia zamrożonych aktywów Federacji Rosyjskiej na rzecz odbudowy lub wsparcia Ukrainy pozostaje otwarta. W zeszłym tygodniu unijni przywódcy nie uzgodnili wykorzystania zamrożonych aktywów Rosji do sfinansowania pożyczki dla Ukrainy i poprosili Komisję Europejską o przedstawienie opcji w grudniu. Wołodymyr Zełenski naciskał na szybkie rozstrzygnięcie i wypłatę środków na początku 2026 r., lecz bez efektu.

Rada Europejska usunęła ze swoich konkluzji bezpośrednią wzmiankę o wykorzystaniu tych środków. Premier Węgier Viktor Orbán wcześniej wyraził obawy, iż wykorzystanie zamrożonych aktywów na rzecz Ukrainy „może stać się zwiastunem wojny rosyjsko-europejskiej”.

Szefowa Komisji Europejskiej wskazała, że zasadnicza zgoda polityczna na kierunek istnieje, natomiast pozostają kwestie techniczne i prawne. „Uzgodniliśmy, na czym ma ona polegać i teraz musimy popracować nad tym, jak ją zrealizować”. „Są pewne kwestie do wyjaśnienia i musimy dokładnie je przeanalizować i poświęcić im więcej uwagi” — mówiła Ursula von der Leyen.

W Brukseli znajduje się Euroclear, który zarządza 183 mld euro aktywów rosyjskiego banku centralnego, co odpowiada 86 proc. wszystkich rosyjskich aktywów państwowych w UE i około dwóch trzecich wartości globalnej. Premier Bart De Wever zażądał rozłożenia ryzyka między wszystkie państwa członkowskie. „Jeśli chcemy przekazać pieniądze Ukrainie, musimy zrobić to wszyscy razem. W przeciwnym razie rosyjski odwet może dotknąć tylko Belgię” — powiedział szef belgijskiego rządu. Wskazał, że największym problemem jest gwarancja natychmiastowego dostępu do środków pieniężnych w razie roszczeń.

Wcześniejsze projekty konkluzji przewidywały, że propozycje KE powinny obejmować możliwe stopniowe wykorzystanie środków pieniężnych związanych z unieruchomionymi aktywami. Według rozmówców w Brukseli celem jest stworzenie mechanizmu pożyczki o szacunkowej wartości 140 mld euro, opartej na dochodach z aktywów zdeponowanych w Euroclear, której spłata następowałaby po wypłacie odszkodowań przez Rosję. Urzędnicy podkreślali, że ma to pozwolić obciążyć koszty wojny państwo-agresora bez formalnej konfiskaty i bez naruszenia prawa własności.

Czytaj też: Niemcy chcą sfinansować pożyczkę dla Ukrainy z rosyjskich aktywów

Kreml określił te plany jako kradzież i zapowiedział ściganie każdej osoby lub kraju, który przejmie rosyjskie pieniądze. Przywódcy UE starali się rozwiać obawy Belgii zapowiedzią podziału obowiązków i koordynacji z państwami G7, lecz nie doprowadziło to do przełomu. Wskazywano, że około jedna trzecia rosyjskich aktywów państwowych ulokowana jest poza Unią, w tym w Japonii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Waszyngton ogłosił, że nie zamierza na razie przystąpić do unijnej inicjatywy dotyczącej użycia zamrożonych aktywów Rosji jako zabezpieczenia dla pożyczek udzielanych Ukrainie. Stany Zjednoczone tłumaczą swoją decyzję ryzykiem dla stabilności rynków finansowych.

Rozbieżności pojawiają się również wewnątrz Unii Europejskiej. W zeszłą niedzielę premier Słowacji Robert Fico oświadczył, że jego rząd nie zamierza uczestniczyć w unijnych inicjatywach finansujących pomoc wojskową dla Ukrainy. Słowacki przywódca skrytykował też sankcje wobec Rosji, twierdząc, że przynoszą one więcej strat Europie niż Moskwie.

Przypominamy, że Unia zatwierdziła 19. pakiet sankcji wobec Rosji, po raz pierwszy obejmujący skroplony gaz ziemny. Równocześnie Stany Zjednoczone zatwierdziły sankcje wobec Rosniefti i Łukoilu, dwóch największych rosyjskich koncernów naftowych. Decyzja ta nastąpił dzień po tym, jak Trump ogłosił, że planowane spotkanie z Putinem w Budapeszcie zostanie odłożone na czas nieokreślony. „Za każdym razem, gdy rozmawiam z Władimirem, prowadzę z nim dobre rozmowy, a potem nic z nich nie wynika. Po prostu nic z nich nie wynika” –Trump stwierdził w środę po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, na którym omawiano negocjacje pokojowe.

Kresy.pl/TASS/Ukrainska Pravda

Tagi: , , ,
forma płatności