Od środy obowiązuje rozszerzona umowa handlowa między Unią Europejską a Ukrainą, utrzymująca bezcłowy import m.in. zbóż, mięsa i nabiału. Porozumienie, poparte przez Polskę, spotkało się z krytyką europejskich rolników. Ukraina otrzymuje szeroki i preferencyjny dostęp do unijnego rynku
W środę zaczyna obowiązywać nowa umowa handlowa między Unią Europejską a Ukrainą, która została przyjęta w październiku. Porozumienie przewiduje dalsze zniesienie ceł na ukraińskie towary, w tym zboża, mięso i produkty mleczne. Polska poparła tę decyzję podczas głosowania na forum UE. Przeciwnikami porozumienia były jedynie Słowacja i Węgry.
Rozszerzona umowa ma na celu wzmocnienie handlowych więzi z Ukrainą. Spotkała się z niezadowoleniem wśród europejskich rolników, którzy ostrzegają przed zalewem tańszej żywności z Ukrainy i spadkiem opłacalności lokalnej produkcji.
Zgodnie z porozumieniem, do 2028 roku Ukraina ma dostosować się do części zasad dotyczących ochrony zwierząt, stosowania pestycydów i leków weterynaryjnych.
Zobacz: Komisarz UE: Umowa handlowa z Ukrainą „wyeliminuje potrzebę” zakazów importu
Ministerstwo Rolnictwa podkreśla w środowym komunikacie, że nie wszystkie postulaty Polski zostały uwzględnione w nowej umowie.
Jak czytamy, z postulowanych przez Polskę korzystniejszych zasad ochrony całego rynku rolnego UE, w nowym porozumieniu zapewnione są takie mechanizmy jak:
- utrzymanie systemu cen wejścia w imporcie z Ukrainy warzyw i owoców, co oznacza ochronę przed importem po zbyt niskich cenach;
- ograniczenie do poziomu kontyngentów taryfowych bezcłowego importu wrażliwych towarów, takich jak cukier, mięso drobiowe czy jaja. Kontyngenty te będą podlegały wzrostowi (wzrosną również kontyngenty dla UE w dostępie do rynku ukraińskiego).
- wprowadzenie bilateralnej klauzuli ochronnej umożliwiającej czasowe wycofanie koncesji taryfowych przyznanych porozumieniem (przypomnijmy, dotychczas w Układzie brakowało takiej klauzuli). Zgodnie z polskimi postulatami klauzulę będzie można uruchomić także w przypadku zakłóceń rynkowych na poziomie pojedynczego państwa członkowskiego;
- uzależnienie przyznania Ukrainie dodatkowych koncesji od dostosowania ukraińskiego prawa – w ciągu trzech lat – do unijnych przepisów dotyczących pozostałości pestycydów i dobrostanu zwierząt;
- realizację postulatu powrotu do zasady wzajemności w handlu; kontyngenty przyznane UE w eksporcie na rynek ukraiński wzrosną do poziomu nie niższego niż kontyngenty przyznane Ukrainie. Ten zapis dotyczy mięsa wieprzowego, drobiowego i cukru.
Nowa umowa handlowa między Unią Europejską a Ukrainą została w połowie października oficjalnie zatwierdzona przez państwa członkowskie. Dokument przewiduje dalsze znoszenie ceł na ukraińskie produkty rolno-spożywcze oraz przywrócenie kontyngentów taryfowych na wybrane towary. Zmiany wchodzą w życie po wygaszeniu tzw. autonomicznych środków handlowych (ATM), które obowiązywały od 2022 roku.
Na mocy przyjętego porozumienia Ukraina otrzymuje szeroki i preferencyjny dostęp do unijnego rynku. Wśród towarów objętych zerową stawką celną znalazły się m.in.: pszenica (1 mln ton), kukurydza (650 tys. ton), jęczmień, mięso drobiowe i wieprzowe, mleko i jego przetwory, a także cukier i jaja.
„Nowe kwoty i wielkości wynikające z wchodzącej w życie umowy handlowej UE-Ukraina dotyczą importu towarów do całej UE, a w Polsce nadal obowiązuje bezterminowy zakaz importu z Ukrainy: pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika oraz niektórych produktów ich przetwórstwa. Wobec pojawiających się fałszywych informacji, resort rolnictwa potwierdza: nowa umowa nie wpływa na modyfikacje powyższych przepisów” – wskazuje resort rolnictwa.
gov.pl / Kresy.pl































