Choć obóz rządzący obecnie w stolicy Syrii wywodzi się z organizacji dżihadystycznej wspieranej przez całą międzynarodówkę islamistów, obecnie podjął działania przeciwko ochotnikom z odległych krajów.

Siły tymczasowego prezydenta Syrii Ahmeda asz-Szary rozpoczęły we wtorek operację przeciwko dżihadystom ukrywającym się w obozie w rejonie Harim, w prowincji Idlib na północnym zachodzie kraju. Ich celem jest pojmanie bojowników, jacy przybyli do bliskowschodniego państwa z Francji. Chodzi prawdopodobnie o osoby poszukiwane przez francuskich śledczych, jak zasugerowała France24.

Tymczasowy prezydent i jego obóz władzy wywodzą się z syryjskiego skrzydła Al Kaidy, występującego w zeszłej dekadzie pod nazwą Dżabhat an-Nusra. Organizacja następnie oficjalnie przecięła więzy z “Bazą” i zmieniła nazwę na Tahrir Hajat asz-Szam. Ruch w czasie swojej walki z dawnymi baasistowskim władzami Syrii korzystał z licznych ochotników z innych państw, w tym z dżihadystów wywodzących się ze społeczności muzułmańskich żyjących w Europie.

Jednak po objęciu władzy, dążąc do normalizacji relacji z państwami zachodnimi asz-Szara zwrócił się przeciwko dawnym sprzymierzeńcom. Jak podała francuska telewizja siły obecnych władz Syrii w środę otoczyły dżihadystów z Francji w obozie przy granicy tureckiej. Według AFP ma ich być około 50.

Informacje taką podało też emigracyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, które już wcześniej napisało o „szeroko zakrojonej operacji”. Otoczona została organizacja Firkatul Guraba kierowana przez Senegalczyka z paszportem francuskim Omara Omsena, znanego także jako Omar Diaby, dawnego kryminalistę, który stał się dżihadystą.

We wrześniu 2016 roku Stany Zjednoczone uznały Diaby’ego za podejrzanego o przemyt francuskojęzycznych bojowników do Syrii, i konsekwentnie za „międzynarodowego terrorystę”. Jest on również poszukiwany na podstawie francuskiego nakazu aresztowania.

Agencja AFP potwierdziła te informacje powołując się na swoje źródło – syna bojownika przebywającego w obozie występującego pod pseudonimem Dżibril al-Muchadżir. Walki miały tam wybuchnąć jeszcze o północy. Miały zostać poprzedzone negocjacjami z otoczonymi. Jednak Diaby zaczął upubliczniać apel do innych zagranicznych ochotników w okolicy, by przyszli mu z pomocą, co doprowadziło do rozpoczęcia konfrontacji.

Wraz z upadkiem baasistowskich struktur władzy, ucieczką prezydenta Baszara al-Asada i przejęciem kontroli nad stolicą przez wywodzących się z syryjskiego skrzydła Al Kaidy islamistów z Hajat Tahrir asz-Szam (HTS), przywódca tego ruchu został proklamowny prezydentem tymczasowym Syrii. Prowizorium konstytucyjne przekazało w jego ręce bardzo rozległe kompetencje.

To własnie HTS proklamował kolejne dwa rządy tymczasowe. Obecny, działający od marca, obejmuje przedstawicieli innych nurtów, choć to właśnie HTS kontroluje resorty siłowe, armię i służby bezpieczeństwa. We wrześniu islamistyczne władze przeprowadziły wybory do parlamentu, ale były one pośrednie, a część deputowanych jest nominaowanych przez prezydenta.

Obóz asz-Szary osiągnął pewne sukcesy w normalizacji relacji z państwami zachodnimi, uzyskując zniesienie sektoralnych sankcji przez USA, UE i Wielką Brytanię, ale utrzymuje je również z Rosją, dawną protektorką al-Asada.

france24.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności