Rzym wyraził gotowość do uczestnictwa w specjalnym programie zakupu amerykańskiej broni dla Ukrainy, poinformowała agencja Bloomberg. Decyzja, według źródeł, ma związek z obawami Włoch o utratę wpływu w ramach NATO przy podziale pomocy wojskowej dla Kijowa.
Włochy zadeklarowały gotowość przystąpienia do programu PURL, który zakłada wspólny zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy przez państwa członkowskie NATO – poinformowała agencja Bloomberg, powołując się na źródła zbliżone do rozmów.
Jak przekazano, włoski minister obrony Guido Crosetto przedstawił taką propozycję podczas spotkania ministrów obrony państw Sojuszu, które odbyło się w ubiegłym tygodniu. Rozmówcy Bloomberga, którzy poprosili o zachowanie anonimowości ze względu na niejawny charakter dyskusji, podkreślili, że zmiana stanowiska Rzymu nastąpiła po okresie wcześniejszego sprzeciwu wobec udziału w programie.
Włochy początkowo twierdziły, że istnieją inne mechanizmy umożliwiające przekazywanie broni Ukrainie, dlatego nie widziały potrzeby angażowania się w inicjatywę PURL. Według źródeł agencji, decyzja o rewizji stanowiska wynika z obaw, że kraj mógłby zostać odsunięty od kluczowych ustaleń, gdyby w programie dominowały inne państwa członkowskie NATO.
Ministerstwo obrony Włoch odmówiło komentarza w tej sprawie.
Jak przypomina Bloomberg, Rzym przekazał Ukrainie co najmniej dziesięć pakietów pomocy wojskowej, których szczegóły pozostają utajnione. Wśród przekazanego sprzętu znalazły się m.in. elementy systemów obrony powietrznej, w tym baterie SAMP/T.
Również Słowenia oficjalnie dołączyła do inicjatywy PURL (Ukraine Priority Requirements List), w ramach której państwa członkowskie NATO przeznaczają środki na zakup amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy. Decyzję tę ogłosił premier Robert Golob podczas wspólnej konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem.
Szef słoweńskiego rządu nie ujawnił jednak konkretnej kwoty, jaką jego kraj zamierza przeznaczyć na ten cel. „Nie mogę ujawnić wysokości tej sumy, ponieważ jest to informacja niejawna. Nie mam też obecnie upoważnienia, by ją ogłosić. Mogę jednak potwierdzić, że środki zostały uwzględnione w budżecie Ministerstwa Obrony na 2025 rok, więc nie będą to dodatkowe wydatki” – wyjaśnił Golob.
Kresy.pl/Bloomberg
































