W niedzielę Izrael przeprowadził serię ataków lotniczych na południową i centralną część Strefy Gazy, tłumacząc swoje działania naruszeniem zawieszenia broni przez Hamas. Palestyńska organizacja odrzuca zarzuty Izraela jako fałszywe i nieuzasadnione.
Izrael w niedzielę przeprowadził liczne naloty na centralne oraz południowe rejony Strefy Gazy. Wcześniej strona izraelska oskarżyła Hamas o atak na żołnierzy Izraelskich Sił Obrony (IDF). Hamas jednak odrzuca te zarzuty, nazywając je „fałszywymi i bezpodstawnymi”.
Izraelskie wojsko poinformowało, że „w odpowiedzi na rażące naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni, do którego doszło dziś rano, Siły Obronne Izraela rozpoczęły serię ataków na cele terrorystyczne Hamasu w południowej części Strefy Gazy”.
Według komunikatu, „kilku uzbrojonych terrorystów zidentyfikowało zbliżające się siły IDF działające w rejonie Beit Lahia za żółtą linią, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla wojsk”.
In response to the blatant violation of the ceasefire agreement earlier today, the IDF has begun a series of strikes against Hamas terror targets in the southern Gaza.
— Israel Defense Forces (@IDF) October 19, 2025
Zobacz: Izraelscy radykałowie blokują dostęp do Strefy Gazy dla pomocy humanitarnej
Izrael podkreślił, że „zgodnie z porozumieniem o zawieszeniu broni terroryści zostali zaatakowani po przekroczeniu żółtej linii”.
Strona palestyńska informuje, że w wyniku nalotów zginęło co najmniej 21 osób.
W niedzielę izraelska armia oskarżyła Hamas o złamanie rozejmu, wskazując na ataki palestyńskich bojowników na izraelskie wojska w Rafah, na południu Strefy Gazy. Premier Binjamin Netanjahu ostrzegł, że każda agresja spotka się odpowiedzią.
Izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir wezwał Netanjahu do wznowienia działań militarnych.
Zobacz: Trybunał w Hadze odrzucił wniosek Izraela o uchylenie nakazu aresztowania Netanjahu
Czytaj także: Izrael naruszył rozejm atakując Palestyńczyków
aljazeera.com / Kresy.pl






























