Zaledwie dzień po podpisaniu planu pokojowego przez prezydenta USA i przywódców państw regionu, Izraelczycy uruchomili drony bojowe w Strefie Gazy.
Posiadająca korespondentów w terenie libańska telewizja Al Mayadeen podała, że pięciu Palestyńczyków zginęło w Szudżaji na wschodnich przedmieściach miasta Gazy. W południowej części regionu jeden Palestyńczyk zginął, a drugi został ranny w ataku dronów na Al-Fachari, położonym na wschód od Chan Junus. Izraelskie drony zrzuciły również ładunki wybuchowe w Aabasan al-Kabira. Zaatakowany został także obóz dla uchodźców pod Dżabalija al-Balad, w północnej części Strefy Gazy.
Wyższy szacunek ofiar we wtorek podała Al Jazeera. Według niej zginęło już dziewięciu Palestyńczyków, z tego sześciu w samym mieście Gaza.
Izraelskie wojsko potwierdziło przeprowadzenie ataków w Szudżaji, twierdząc, że ich celem były osoby, które przekroczyły uzgodnione linie rozmieszczenia wojsk izraelskich. Izraelczycy twierdzą, że wcześniej oddali strzały ostrzegawcze. Nie skomentowali natomiast ataku dronowego pod Chan Junus, jak podał portal Middle East Eye.
Ataki następują dzień po podpisaniu porozumienia pokojowego przez przywódców USA, Kataru, Egiptu i Turcji. Zakłada ono wdrożenie 20-punktowej propozycji Donalda Trumpa, którą przedstawił on 29 września, po wcześniejszych konsultacjach z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu.
Plan Trumpa zakładał całkowite przerwanie walk i wymianę jeńców i zakładników w ciągu 72 godzin od zawieszenia broni, które nastąpiło jeszcze w piatek. W poniedziałek Hamas wydał wszystkich żywych zakładników i cztery ciała zakładników nieżyjących. Trwają poszukiwania szczątków 20 innych. Izrael zwolnił natomiast 250 palestyńskich skazańców, ale też 1718 osób przetrzymywanych w aresztach bez zarzutów i decyzji sądu innych Palestyńczyków.
english.almayadeen.net/aljazeera.com/middleeasteye.net/kresy.pl






























