ZUS, NFZ i media głównego nurtu kolportują informację o tym, że Polska „zarabia” na leczeniu Ukraińców. Tymczasem NFZ wielokrotnie informował, że „jest na skraju bankructwa”, za które odpowiedzialni muszą być polscy składkowicze. Jak wynika z prognoz – w 2025 r. w NFZ zabraknie 14 mld zł, a w 2026 r. 23 mld zł.
Narodowy Fundusz Zdrowia „zarabia” rocznie ponad 1,5 mld zł z tytułu leczenia obywateli Ukrainy – wynika z analizy „Rynku Zdrowia”. Według danych przekazanych przez ZUS i NFZ, suma składek zdrowotnych od Ukraińców pracujących w Polsce przewyższa koszty świadczeń medycznych udzielanych obywatelom tego kraju.
Serwis przeanalizował bilans wpływów i kosztów po wejściu w życie nowelizacji specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy z 12 marca 2022 r., która od 30 września ograniczyła dostęp do bezpłatnej opieki medycznej dla dorosłych Ukraińców nieposiadających ubezpieczenia. Od tego momentu obywatele Ukrainy powyżej 18. roku życia nie mogą już korzystać z wielu świadczeń, które wcześniej były finansowane z budżetu państwa, a nie z budżetu NFZ. Zmiany objęły m.in. programy lekowe, refundowane recepty, rehabilitację, leczenie uzdrowiskowe, zabiegi stomatologiczne oraz operacje usunięcia zaćmy i wszczepienia endoprotez. Dzieci zachowały prawo do bezpłatnych świadczeń.
Biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia przypomniało w odpowiedzi na pytania „Rynku Zdrowia”, że „opieka medyczna dla osób ubezpieczonych z Ukrainy, tj. opłacających składkę zdrowotną, finansowana jest na tych samych zasadach jak dla obywateli Polski”. Oznacza to, że osoby pracujące w Polsce mogą zgłaszać do ubezpieczenia zdrowotnego członków swojej rodziny, np. dzieci lub niepracujących małżonków.
Resort zdrowia wyjaśnił również, że od 24 lutego 2022 r. koszty świadczeń dla Ukraińców są rozliczane przez NFZ, ale finansowane z Funduszu Pomocy, zasilanego z budżetu państwa, środków unijnych oraz zagranicznych darowizn.
ZUS podał, że wpływy ze składek zdrowotnych od Ukraińców są znacznie wyższe niż koszty ich leczenia. W 2023 r. odprowadzono 3,1 mld zł składek, a w 2024 r. – 3,8 mld zł. Z tego 1,9 mld zł w 2023 r. i 2,3 mld zł w 2024 r. pochodziło od osób zatrudnionych na umowę o pracę, 0,8 mld zł i 0,9 mld zł od zleceniobiorców oraz 0,2 mld zł i 0,4 mld zł od prowadzących działalność gospodarczą.
W tym samym czasie koszty leczenia obywateli Ukrainy miały wynieść 848 mln zł w 2023 r. i około 2,2 mld zł w 2024 r. Od stycznia do lipca 2025 r. NFZ poniósł wydatki w wysokości 1,38 mld zł – w tym 434 mln zł na świadczenia dla uchodźców objętych specustawą i 946 mln zł na leczenie pracujących Ukraińców. Obowiązująca obecnie specustawa gwarantuje ograniczone prawo do świadczeń medycznych do 4 marca 2026 r. Dalsze decyzje zależą od zmian w przepisach krajowych i unijnych.
Według danych, które cytowaliśmy na portalu – darmowa opieka zdrowotna dla Ukraińców w Polsce kosztowała 4,3 mld zł. Od lutego 2022 r. do końca września 2024 r. z placówek podstawowej opieki zdrowotnej skorzystało ponad 1,1 mln pacjentów, z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – 514 tys., a z leczenia szpitalnego – 457 tys. Opieką psychiatryczną (stacjonarną i ambulatoryjną) objęto 21 tys. osób, wykonano 77 tys. szczepień u dzieci. Łącznie ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych skorzystało 1,3 mln uchodźców, a całkowity koszt leczenia wyniósł 4,3 mld zł.
Na początku października podaliśmy, że w Narodowym Funduszu Zdrowia w 2025 r. zabraknie 14 mld zł, a w 2026 r. 23 mld zł — wynika z prognoz przedstawionych przez resort zdrowia i NFZ. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podczas spotkania z dziennikarzami wskazała na lukę finansową jako główne wyzwanie systemu oraz konsekwencje realizacji ustawy podwyżkowej przy utrzymaniu dotychczasowego poziomu świadczeń. „Bez dotacji budżetowej nie jesteśmy w stanie takich środków w ramach NFZ wygospodarować” — powiedziała dziennikarzom minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Czytaj także:
- NIK alarmuje: miliardy złotych na dializy, a profilaktyka chorób nerek niemal ignorowana
- „Zabrakło jednego punktu”. Centrum Onkologii w Bydgoszczy bez wsparcia z KPO
- Afera KPO. Miliony na ochronę zdrowia także „wywalone w błoto”?
Kresy.pl/Rzeczpospolita































