Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że warunki w okupowanej przez Rosję elektrowni jądrowej w Zaporożu są krytyczne. Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi podkreślił, że obiekt działa obecnie tylko dzięki awaryjnym generatorom diesla, co nie gwarantuje długoterminowego bezpieczeństwa.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował we wtorek, że sytuacja w zajętej przez wojska rosyjskie elektrowni jądrowej w Zaporożu stała się krytyczna. Jak zaznaczył, ostrzał uniemożliwia przywrócenie działania linii energetycznej niezbędnej do chłodzenia reaktorów i zapobieżenia katastrofie jądrowej.

Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), Rafael Grossi, oświadczył, że trwają prace nad przywróceniem zasilania przy współpracy obu stron konfliktu. Podkreślił jednocześnie, że obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia, dopóki działają generatory awaryjne.

Zełenski w wieczornym wystąpieniu zwrócił uwagę, że jedna z jednostek zasilania awaryjnego przestała pracować. – To już siódmy dzień. Nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z takim stanem w elektrowni zaporoskiej. Sytuacja jest krytyczna. Rosyjski ostrzał odciął obiekt od sieci energetycznej – powiedział prezydent.

Elektrownia w Zaporożu, największa w Europie, dysponująca sześcioma reaktorami, została zajęta przez Rosjan w pierwszych tygodniach inwazji w lutym 2022 roku. Od tego czasu obie strony wzajemnie oskarżają się o działania zagrażające bezpieczeństwu jądrowemu. Zakład obecnie nie produkuje energii elektrycznej, lecz wymaga stałego zasilania w celu chłodzenia paliwa w reaktorach i uniknięcia stopienia rdzenia. To dziesiąty przypadek od początku wojny, gdy obiekt został odłączony od krajowej sieci energetycznej.

Zobacz też: Putin deklaruje gotowość do negocjacji w sprawie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej

– To zagrożenie dla wszystkich. Żaden terrorysta na świecie nie ośmielił się zrobić tego, co Rosja robi teraz z elektrownią atomową. Słuszne jest, że świat nie pozostaje obojętny – mówił Zełenski.

Grossi, w oświadczeniu wydanym późnym wieczorem, zaznaczył, że pozostaje w „stałym kontakcie z obiema stronami, aby umożliwić jak najszybsze przyłączenie elektrowni do sieci”. – Elektrownia radzi sobie obecnie dzięki awaryjnym generatorom diesla – ostatniej linii obrony – i nie ma bezpośredniego zagrożenia, o ile one działają. Jednak z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego jest to sytuacja nie do utrzymania – stwierdził.

Dyrektor MAEA podkreślił, że działania militarne uniemożliwiają przeprowadzenie napraw, a elektrownia wykorzystuje osiem generatorów diesla, podczas gdy dziewięć pozostaje w trybie gotowości, a trzy w konserwacji. – Zdecydowanie zachęcam obie strony do współpracy z nami i umożliwienia przeprowadzenia tych kluczowych napraw – zaapelował.

Zobacz też: Rosja: Elektrownia w Zaporożu jest nasza, nikomu jej nie przekażemy

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , ,
forma płatności