Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało w czwartek oświadczenie, w którym zadeklarowało, iż bierze udział w pracach na forum Unii Europejskiej, które mogą doprowadzić do nałożenia sankcji na Izrael.
Oświadczenie w tej sprawie zostało opublikowane w czwartek na stronie internetowej Ministerstwa. Zgodnie z nim “Polska jest zaniepokojona rozszerzeniem operacji lądowej” sił zbrojnych Izraela w Strefie Gazy. Nasza dyplomacja ocenia, że nie ma to “dostatecznego uzasadnienia wojskowego, a rodzi nieakceptowalne skutki humanitarne dla cywilnych mieszkańców” palestyńskiej eksklawy. “Ponownie wzywamy Izrael do zapewnienia pełnej ochrony ludności cywilnej i natychmiastowego zwiększenia dostaw pomocy humanitarnej” – zaapelowała polska dyplomacja.
“Jednocześnie z najgłębszym niepokojem przyjmujemy do wiadomości wnioski opublikowanego w dniu 16 września br. raportu Komisji śledczej ONZ ds. okupowanych terytoriów palestyńskich, stwierdzające, że Izrael dopuścił się i ponosi odpowiedzialność za ludobójstwo w Strefie Gazy” – napisano w oświadczeniu.
Pracująca od dwóch lat specjalna Komisja stwierdziła, że Izrael popełnił cztery z pięciu aktów ludobójstwa określonych w Konwencji w sprawie ludobójstwa z 1948 roku to jest: zabójstwo, spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu fizycznym lub psychicznym, umyślne stworzenie warunków życia mających na celu całkowite lub częściowe zniszczenie grupy ludności oraz stosowanie środków mających na celu wstrzymanie urodzeń.
W swoim czwartkowym oświadczeniu MSZ podkreśliło również, że “Polska bierze udział w trwających obecnie pracach UE mających na celu podjęcie odpowiednich kroków gospodarczych i politycznych” wobec Izraela. Komisja Europejska przedstawiła w środę projekt sankcji wobec państwa żydowskiego. Jednocześnie eurokraci przyznali, że wśród państw członkowskich ciągle nie ma zgody co do ich nałożenia.
Oświadczenie polskiej dyplomacji zakończono apelem “o bezwarunkowe uwolnienie wszystkich przetrzymywanych przez Hamas zakładników i ustanowienie trwałego zawieszenia broni”.
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.
19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo, że Hamas realizował warunki rozejmu 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.
W palestyńskiej eksklawie dochodzi już do przypadków śmierci głodowej, a żołnierze izraelscy regularnie strzelają do Palestyńczyków pod humanitarnymi centrami dystrybucji żywności.
W wyniku działań zbrojnych Izraela zginęło 64,7 tys. mieszkańców Strefy Gazy. 164,6 tys. zostało rannych. Izraelczycy przyznali, że wśród ofiar ich działań zbrojnych prowadzonych od połowy marca do połowy sierpnia tylko jedną piątą stanowili bojownicy Hamasu.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
gov.pl/kresy.pl































