Dom w Wyrykach został uszkodzony nie przez dron, lecz rakietę

Dom w Wyrykach w województwie lubelskim, który doznał uszkodzeń w czasie wtargnięcie dronów w przestrzeń powietrzną Polski nie został trafiony żadnym z nich, według nieoficjalnych informacji.

Prywatny dom Wyrykach był jedynym obiektem infrastruktury, który został poważnie uszkodzony w czasie wtargnięcia rosyjskich dronów. Fotografie ukazywały zerwany dach, przebity sufit pomieszczenia na piętrze. Wokół nich narosło sporo dyskusji, które nie zostały jak do tej pory oficjalnie wyjaśnione. Informacje na temat podała we wtorek “Rzeczpospolita”.

Powołując się na anonimowe źródła “w najważniejszych strukturach państwa zajmujących się bezpieczeństwem” gazeta podała, że w dom trafił nie dron, lecz rakieta powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM wystrzelona przez F-16 polskich sił powietrznych.

Trafiony nią budynek nie został zniszczony dlatego, że nie wybuchła głowica bojowa pocisku. Zadziałały zabezpieczenia rakiety.

W nocy 10 września polską przestrzeń powietrzną miało naruszyć ponad 20 obiektów, z których część zestrzelono przy udziale holenderskich F-35. Premier Donald Tusk poinformował w Sejmie o 19 potwierdzonych przypadkach, podkreślając, że operacja trwała całą noc.

W związku z incydentami Polska uruchomiła Artykuł 4 NATO, przewidujący konsultacje sojuszników w przypadku zagrożenia integralności terytorialnej, niezależności politycznej lub bezpieczeństwa państwa członkowskiego. Premier Donald Tusk odbył rozmowy z przywódcami europejskimi, którzy przedstawili propozycje wsparcia w zakresie obrony powietrznej Polski.

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła potwierdził, że Polska otrzymała ostrzeżenie od strony białoruskiej. „Białorusini nas uprzedzali, że przez ich przestrzeń powietrzną w naszym kierunku zmierzają drony” – powiedział. Zaznaczył, że współpraca była zaskakująca, zważywszy na eskalację napięcia na granicy lądowej. „Ale nie odrzuciliśmy jej” – dodał. Według generała Polska przekazała wzajemnie Białorusi informacje o obiektach zmierzających w ich stronę.

Solidarność z Polską wyraziły niektóry kraje NATO. Holandia zapowiedziała rozmieszczenie wschodniej Polsce systemów Patriot, NASAMS, systemów antydronowych oraz 300 żołnierzy. Według zapowiedzi sprzęt i personel mają pojawić się w grudniu i będą współdziałać z polskimi jednostkami.  Wielka Brytania zwiększyła liczbę dyslokowanych do Polski myśliwców.

W czasie ingerencji prezydent USA Donald Trump zignorował pytanie dziennikarskie o nie. Wkrótce po zakończeniu rozmowy z prezydentem Polski, amerykański przywódca zamieścił enigmatyczny wpis na należącym do niego portalu społecznościowym Truth Social: “Co jest z Rosją, która narusza polską przestrzeń powietrzną dronami? No to jedziemy!”. Następnie twierdził, że do wlecenie dronów mogło dojść przez “pomyłkę”.

wiadomości.gazeta.pl/kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności