Enigmatyczny komentarz Trumpa po rozmowie z prezydentem Polski

W środę wieczorem odbyła się rozmowa telefoniczna prezydenta Polski z Donaldem Trumpem. Relacje obu stron na jej temat są zdawkowe.

Wkrótce po zakończeniu rozmowy z prezydentem Polski, amerykański przywódca zamieścił enigmatyczny wpis na należącym do niego portalu społecznościowym Truth Social: “Co jest z Rosją, która narusza polską przestrzeń powietrzną dronami? No to jedziemy!”.

Nieco tylko dłuższa, ale również pozbawiona szczegółów na temat efektów rozmowy, była relacja zamieszczona przez Karola Nawrockiego na X. Prezydent przedstawił tylko swoją ocenę, że “dzisiejsze rozmowy potwierdziły jedność sojuszniczą”.

 

W tym kontekście trzeba przypomnieć, że w czasie gdy rosyjskie drony znalazły się w polskiej przestrzeni powietrznej amerykański prezydent przebywał w jednej z waszyngtońskich restauracji. Przy stoliku zgromadziła się cała najwyższa elita Stanów Zjednoczonych. W restuaracji Prime Steak & Stone Crab Trumpowi towarzyszył wiceprezydent J.D. Vance, sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz brony Pete Hegseth oraz szefowa personelu Białego Domu Susie Wiles.

Pod restauracją Trump został zapytany przez dziennikarkę o fakt naruszenia przestrzeni powietrznej Polski – “Panie prezydencie! Jakaś odpowiedź na działania Rosji, rosyjskie drony naruszające polską przestrzeń powietrzną?” – brzmiało pytanie, przytoczone przez Wirtualną Polskę. Amerykański prezydent nie odpowiedział a jedynie pomachał ręką.

Enigmatyczny wpis Trumpa na portalu społecznościowym dotyczący sytuacji w Polsce nastąpił kilkanaście godzin po tym, gdy nad Polskę wleciał pierwszy rosyjski dron.

W nocy 10 września polską przestrzeń powietrzną miało naruszyć ponad 20 obiektów, z których część zestrzelono przy udziale holenderskich F-35. Premier Donald Tusk poinformował w Sejmie o 19 potwierdzonych przypadkach, podkreślając, że operacja trwała całą noc.

Źródła w NATO sugerują, że wtargnięcie rosyjskich dronów do polskiej przestrzeni powietrznej było najprawdopodobniej działaniem celowym. Mimo to Sojusz nie uznaje incydentu za bezpośredni atak. W sprawie ma obradować Rada Północnoatlantycka.

W związku z incydentami Polska uruchomiła Artykuł 4 NATO, przewidujący konsultacje sojuszników w przypadku zagrożenia integralności terytorialnej, niezależności politycznej lub bezpieczeństwa państwa członkowskiego. Premier Donald Tusk odbył rozmowy z przywódcami europejskimi, którzy przedstawili propozycje wsparcia w zakresie obrony powietrznej Polski.

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła potwierdził, że Polska otrzymała ostrzeżenie od strony białoruskiej. „Białorusini nas uprzedzali, że przez ich przestrzeń powietrzną w naszym kierunku zmierzają drony” – powiedział. Zaznaczył, że współpraca była zaskakująca, zważywszy na eskalację napięcia na granicy lądowej. „Ale nie odrzuciliśmy jej” – dodał. Według generała Polska przekazała wzajemnie Białorusi informacje o obiektach zmierzających w ich stronę.

Holandia zapowiedziała rozmieszczenie wschodniej Polsce systemów Patriot, NASAMS, systemów antydronowych oraz 300 żołnierzy. Według zapowiedzi sprzęt i personel mają pojawić się w grudniu i będą współdziałać z polskimi jednostkami.

wiadomości.wp.pl/resy.pl

 

Tagi: , , ,
forma płatności