Już jutro przez Radom przejdzie Marsz Tysiąclecia Królestwa Polskiego – uroczystość upamiętniająca 1000. rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski.
Organizatorzy podkreślają, że inicjatywa ma charakter oddolny i społeczny, a jej celem jest uczczenie jednego z najważniejszych momentów w dziejach państwa polskiego ponad wszelkimi podziałami politycznymi. Wydarzenie odbędzie się pod honorowym patronatem biskupa radomskiego Marka Solarczyka oraz prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego.
– Chcemy pokazać, że Radom potrafi jednoczyć się wokół spraw najważniejszych – podkreślają organizatorzy. – To będzie marsz pamięci i dumy z tysiącletniej tradycji Królestwa Polskiego.
Uroczystości rozpoczną się od Mszy świętej w katedrze radomskiej, której przewodniczyć będzie ks. bp Marek Solarczyk. Następnie uczestnicy wyruszą w uroczystym marszu na radomski Rynek. Kolumnę poprowadzi orkiestra wojskowa, a w jej szeregach znajdą się grupy rekonstrukcyjne, poczty sztandarowe, wolontariusze w historycznych strojach oraz 100-metrowa biało-czerwona flaga.
Jednym z najważniejszych punktów będzie złożenie kapsuły czasu w wieży kościoła farnego – przesłania skierowanego do przyszłych pokoleń.
Na uczestników czeka również wyjątkowa część artystyczna. Około godziny 14.00 na Rynku odbędzie się wielki publiczny polonez, a następnie koncert patriotyczny z udziałem m.in. Jerzego Zelnika, Roberta Grudnia, zespołu muzyki dawnej Il Giardino del Canto oraz młodych artystów z Radomia.
– To wydarzenie organizowane przez społeczników i dla społeczności – zaznaczają inicjatorzy. – Chcemy, by każdy mógł poczuć się częścią tej wielkiej rocznicy.
1/ 🇵🇱 13 września 2025 Radom stanie się stolicą pamięci historycznej. Rusza Marsz Tysiąclecia Królestwa Polskiego – wielkie święto tysiąca lat naszej tradycji narodowej. pic.twitter.com/xN762tOkFm
— Adam Szabelak (@SzabelakAdam) September 4, 2025
Jak podkreślają, Marsz Tysiąclecia Królestwa Polskiego to nie tylko upamiętnienie historycznej koronacji, ale również okazja do przypomnienia o królewskich tradycjach Radomia, miasta, które w dziejach Polski odgrywało wielokrotnie znaczącą rolę.
Przypomnijmy, że wiosną 1025 roku miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach naszego państwa – koronacja Bolesława Chrobrego na króla Polski. Choć data tego aktu nie została jednoznacznie zapisana w źródłach, przyjęło się, że było to w kwietniu 1025 roku.
Źródła historyczne wspominają jedynie, że koronacja miała miejsce w 1025 roku. Wiadomo również, że Bolesław zmarł 17 czerwca tego samego roku, co oznacza, że musiał zostać koronowany w pierwszym półroczu.
Historycy przypuszczają, że tak doniosła i symboliczna uroczystość musiała mieć miejsce w dniu o szczególnie wysokiej randze liturgicznej. Najprawdopodobniej była to Wielkanoc, która w 1025 roku przypadała właśnie 18 kwietnia.
Czytaj też: „Korona Chrobrego” nie była koroną Chrobrego
Historycy rozważają również dwie inne możliwe daty: 23 kwietnia, czyli dzień św. Wojciecha, oraz 6 czerwca – Zielone Świątki. Nie można też całkowicie wykluczyć, że koronacja odbyła się nieco wcześniej, w Boże Narodzenie 1024 roku. Wszystkie te scenariusze wydają się jednak mniej prawdopodobne.
Tak czy inaczej, Bolesław musiał długo czekać na koronę.
W 1000 roku cesarz Otton III symbolicznie uznał królewski status Bolesława, nakładając mu na głowę swój diadem. Próby uzyskania papieskiej zgody na formalną koronację były jednak torpedowane przez przeciwników politycznych Chrobrego. Przygotowaną dla niego koronę w 1001 roku otrzymał książę węgierski Stefan, który przeszedł do historii jako święty. Potem sytuację dodatkowo skomplikowała śmierć cesarza Ottona III i konflikt z jego następcą, Henrykiem II.
Dopiero w 1024 roku, po śmierci cesarza Henryka II i niemal równoczesnej papieża Benedykta VIII, Bolesław zdecydował się na koronację. Wykorzystując polityczną próżnię, prawdopodobnie bez oficjalnej zgody Rzymu lub przy jego milczącym przyzwoleniu, dokonał aktu namaszczenia na króla.
Ceremonia odbyła się najpewniej w Gnieźnie, mieście związanym z kultem świętego Wojciecha, choć niektórzy badacze wskazują na katedrę w Poznaniu.
Znaczenie tej koronacji było ogromne. Był to wyraz niezależności i politycznej dojrzałości państwa Piastów. Od tego momentu Polska zaczęła być postrzegana jako królestwo.
„Koronacja stanowiła symbol awansu władcy polskiego na wyższy stopień hierarchii feudalnej w Europie. Był to tym samym awans państwa, oznaczający zrównanie go z innymi krajami, powszechnie uznawanymi za suwerenne. Polska stała się królestwem, organizmem państwowym – według ówczesnej teorii – wyższego rzędu. Niezależnie od jego zmiennych losów stworzono warunki zapewniające mieszkańcom poczucie własnej wartości i odrębności” – komentował prof. Henryk Samsonowicz.
Bolesław Chrobry zmarł niedługo po koronacji, 17 czerwca 1025 roku. Jednak jego dzieło miało trwać. Jeszcze w tym samym roku, prawdopodobnie w czasie świąt Bożego Narodzenia, koronowany został jego syn – Mieszko II.
Kresy.pl / Stowarzyszenie im. Kazimierza Jagiellończyka
































