Hiszpania odwołała w poniedziałek swojego ambasadora w Tel Awiwie po tym, jak rząd Izraela oskarżył Madryt o antysemityzm i zakazał wjazdu do Izraela dwóm hiszpańskim ministrom.

Minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares odwołał wysłannika „w obliczu oszczerczych oskarżeń i niedopuszczalnych działań wobec dwóch członków rządu”, jak podała agencja informacyjna Anadolu. Wcześniej minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar określił na X hiszpański rząd “antysemickim” i zapowiedział, że jego wicepremier Yolanda Diaz i minister młodzieży Sira Rego zostały obłożone zakazem wjazdu na terytorium państwa syjonisycznego. „To powód do dumy, że ludobójcze państwo nakłada na mnie zakaz” – skomentowała Diaz.

Saar oświadczył również, że Izrael „poinformuje swoich sojuszników o wrogim postępowaniu rządu hiszpańskiego oraz o antysemickim i brutalnym charakterze oświadczeń składanych przez jego ministrów”. Może to być aluzja do administracji Donalda Trumpa, utrzymującej radykalnie proizraelską linię. 

W innym wpisie Saar stwierdził – “Sanchez zadarł z niewłaściwymi ludźmi. Czasy inkwizycji, prześladowań i wygnań minęły. Izrael jest silnym i suwerennym krajem” – zacytowała Anadolu. Komentarz ten odnosi się do edyktu monarchów Hiszpanii z 1492 r., który nakazał Żydom opuszczenie królestwa w ciągu czterech miesięcy.

Premier Pedro Sánchez otwarcie użył niedawno słowa „ludobójstwo” w odniesieniu do działań zbrojnych w Strefie Gazy – czego hiszpański rząd unikał przez wiele miesięcy i co wywołało wewnętrzną debatę w rządzącej Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej(PSOE), gdzie pojawiła się frakcja przeciwna tak zdecydowanemu językowi, jak twierdzi “El Pais”.

Wtorkowe rozporządzenie hiszpańskiego premiera wprowadziło całkowite embargo na zakup i sprzedaż broni Izraelowi, a także osiem dodatkowych środków mających na celu uniemożliwienie cumowania lub lądowania w Hiszpanii statkom i samolotom, które mogłyby przewozić paliwo lub materiały dla izraelskiej armii.

„Naród żydowski doświadczył licznych prześladowań, zasługuje na własne państwo i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego rząd hiszpański od samego początku potępiał ataki Hamasu” – mówił o rozporządzeniu sam Sánchez – „Jest różnica między obroną kraju a bombardowaniem szpitali czy głodzeniem niewinnych dzieci. To nieuzasadniony atak na ludność cywilną, który sprawozdawca ONZ określił mianem ludobójstwa. 60 tysięcy ofiar śmiertelnych, dwa miliony przesiedleńców, z czego połowa to dzieci. To nie jest samoobrona, to nawet nie jest atak – to eksterminacja bezbronnego narodu i naruszenie wszelkiego prawa międzynarodowego”.

Wśród środków, oprócz zakazu przewozu sprzętu wojskowego i paliwa dla armii izraelskiej przez statki i samoloty, wprowadzony zostanie zakaz wjazdu do Hiszpanii dla „wszystkich osób uczestniczących w ludobójstwie” – w tym dla izraelskich urzędników państwowych i personelu wojskowego.

Kolicjant PSOE – partia Sumar wezwała rząd do zerwania stosunków z Izraelem lub przynajmniej odwołania ambasadora na stałe, ale PSOE odrzuciło ten pomysł.

Palestyna została uznana za suwerenne państwo przez 147 z 193 członków ONZ, a w zeszłym roku do ich szeregów dołączyły Armenia, Słowenia, Irlandia, Norwegia, Hiszpania, Bahamy, Trynidad i Tobago, Jamajka i Barbados. Polska uznała państwowość Palestyńczyków wkrótce po jej proklamowaniu w 1988 r. Spośród państw Unii Europejskiej uznają ją także Bułgaria, Węgry, Cypr, Malta, Rumunia, Słowacja, Czechy i Szwecja. Państwowość tę uznaje także Stolica Apostolska. Szykują się do tego kolejne państwa zachodnioeuropejskie.

aa.com.tr/english.elpais.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności