Zakon Karmelitów potwierdził, że zatrzymany na Białorusi Polak to brat Grzegorz Gaweł. W sprawę zaangażowane są służby dyplomatyczne. Karmelici apelują o modlitwę za swojego współbrata.
Zakon Karmelitów Bosych potwierdził w sobotę zatrzymanie na Białorusi jednego ze swoich członków – Brata Grzegorza Gawła O. Carm. Komunikat opublikowano na stronie internetowej wspólnoty.
„Prosimy o modlitwy w intencji Brata Grzegorza, polecając go wstawiennictwu Naszej Matki – Maryi Orędowniczki Szkaplerza Świętego” – napisano w oświadczeniu podpisanym przez asystenta prowincjalnego ojca Karola Amroża O. Carm.
Zakon nie podał szczegółów dotyczących okoliczności zatrzymania. Wiadomo jednak, że w sprawie polskiego zakonnika prowadzone są działania dyplomatyczne.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, komentując w programie „Gość Wydarzeń” zatrzymanie przez białoruskie KGB obywatela Polski, oświadczył: „Służby konsularne prowadzą rozmowy w tej sprawie (…). Białoruś odczuje skutki”. Polityk jednoznacznie ocenił działania władz w Mińsku jako „prowokację i propagandę”.
„Nie mamy wątpliwości, że to propaganda i prowokacja” – powiedział Siemoniak, odnosząc się do działań strony białoruskiej. Dodał, że zatrzymany zakonnik bywał już wcześniej na Białorusi, a jego aresztowanie może być elementem celowej politycznej gry. „To jest osoba, która nie była pierwszy raz na Białorusi (…) więc sądzę, że jest ona ofiarą, przedmiotem białoruskiej gry. To jest fatalne, bo to prowadzi do dalszego pogarszania stosunków polsko-białoruskich” – zauważył.
Białoruskie media państwowe poinformowały w czwartek, że służby bezpieczeństwa tego kraju zatrzymały obywatela Polski pod zarzutem szpiegostwa.
karmelici.pl / Kresy.pl































