Prezydent Karol Nawrocki odbywa w Białym Domu pierwszą zagraniczną wizytę, spotykając się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Rozmowy w Gabinecie Owalnym i w formule plenarnej dotyczyły bezpieczeństwa, energetyki, współpracy gospodarczej i sytuacji na Ukrainie. Trump potwierdził pozostanie wojsk USA w Polsce, podkreślił znaczenie więzi dwustronnych i wsparcia dla nowego polskiego przywódcy. „Nawrocki wykonuje fantastyczną pracę; cieszę się, że go poparłem w wyborach. Nie popieram byle kogo”.

Prezydent Karol Nawrocki odbył w Białym Domu pierwszą zagraniczną wizytę po zaprzysiężeniu. Głównym punktem programu było spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Gabinecie Owalnym, a następnie rozmowy w cztery oczy oraz posiedzenie plenarne w formule śniadania roboczego. Według zapowiedzi, tematy dotyczyły bezpieczeństwa militarnego i energetycznego Polski oraz sytuacji na Ukrainie.

Na początku spotkania Nawrocki podziękował za zaproszenie „miesiąc od mojej inauguracji”, wskazując, że jest to sygnał siły relacji dwustronnych. Ocenił, że łączą je „bardzo silne relacje, oparte na wartościach: niepodległości, suwerenności, demokracji”, przypominając postaci Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki jako „wspólnych bohaterów”. Podziękował również za wsparcie otrzymane od Donalda Trumpa w kampanii wyborczej oraz za gest upamiętnienia polskiego pilota F-16 poprzez przelot myśliwców nad Białym Domem. W nawiązaniu do katastrofy F-16 w Radomiu podkreślił: „Zginął człowiek, który był legendą w Polsce. Był jednym z najlepszych polskich pilotów. To była ogromna tragedia”.

W odniesieniu do obecności wojsk USA w Polsce prezydent RP stwierdził: „To pierwszy raz w historii Polski, w XX i XXI wieku, gdy Polacy cieszą się, że mamy zagranicznych żołnierzy w Polsce. Amerykańscy żołnierze są częścią naszego społeczeństwa”. Zaznaczył, że ich stacjonowanie jest również sygnałem dla Rosji, że oba państwa działają wspólnie. Zapewnił przy tym o planie zwiększenia wydatków obronnych do 5 proc. PKB.

Donald Trump podkreślił znaczenie więzi dwustronnych i wsparcia dla nowego polskiego przywódcy. „Nawrocki wykonuje fantastyczną pracę; cieszę się, że go poparłem w wyborach. Nie popieram byle kogo” — powiedział prezydent USA. Odnosząc się do obecności wojskowej, oświadczył: „Myślę, że amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce”. Na pytanie o możliwość zwiększenia kontyngentu dodał: „Jeśli już, to możemy umieścić tam więcej żołnierzy, jeśli chcą. Oni od dawna chcieli większej obecności wojskowej”. Wskazał też, że relacje Polski i USA są „lepsze niż kiedykolwiek”. Nawiązując do przelotu nad Białym Domem, zaznaczył: „Przelot myśliwców uhonorował polskiego pilota-legendę”.

W trakcie spotkania z dziennikarzami Trump oświadczył, że USA „nigdy nawet nie myślały o wycofaniu żołnierzy z Polski”, podczas gdy podobne rozważania dotyczyły innych państw. „Z Polską jesteśmy na całej linii i pomożemy jej się bronić” — powiedział. Komentując wątek Rosji, stwierdził: „Nie mam żadnego przesłania dla prezydenta Putina. On wie, jakie jest moje stanowisko i podejmie decyzję… albo będziemy z tego zadowoleni, albo niezadowoleni — a jeśli będziemy niezadowoleni, zobaczycie, że coś się wydarzy”. Zapowiedział, że „w ciągu najbliższych kilku dni” porozmawia telefonicznie z Władimirem Putinem i wtedy „będzie wiedział dokładnie, co zrobi” w sprawie sankcji wobec Rosji.

Odrzucił sugestie o braku działań wobec Kremla, wskazując na decyzje dotyczące państw handlujących z Rosją. „Czy powiedziałbyś, że nakładanie sankcji wtórnych na Indie, największego kupca [rosyjskiej ropy – red.] poza Chinami, […] to brak działań? Nazywasz to brakiem działań? A jeszcze nie zrobiłem fazy drugiej czy trzeciej. Ale jeśli mówisz, że nie ma działań, to powinieneś znaleźć sobie nową pracę” — powiedział poirytowany Trump do korespondenta Polskiego Radia. W innym fragmencie odniósł się do dalszych kroków: „Nałożyłem sankcje na Indie, teraz robimy to w odniesieniu do innych. Ale moje relacje z przywódcami tych krajów są bardzo dobre”.

Wątek pytań medialnych dotyczył również innych tematów. Trump był pytany m.in. o sprawę Epsteina, co skwitował jako działania politycznych przeciwników, a następnie przeszedł do kwestii bezpieczeństwa w miastach, wskazując na porządek wprowadzony w Waszyngtonie. Krytykował Partię Demokratyczną oraz „lewicową i niszczycielską ideologię”. Wspomniał także o swoich relacjach z byłym prezydentem Polski, Andrzejem Dudą, podkreślając przyjacielskie stosunki.

Część rozmów w Gabinecie Owalnym zakończyła się po krótkich oświadczeniach i serii pytań. Następnie prezydenci udali się na rozmowę w cztery oczy i na zaplanowane rozmowy plenarne. Według zapowiedzi, agenda obejmowała kwestie handlowe, energetyczne i wojskowe, w tym obecność wojsk USA w Polsce oraz sytuację na Ukrainie.

Spotkanie skomentowali przedstawiciele polskiego rządu.  „Prezydent Trump zadeklarował przed chwilą, że Stany Zjednoczone nie zamierzały i nie planują w przyszłości wycofania z Polski amerykańskich wojsk. To ważne słowa, które potwierdzają ponadczasowy charakter naszego sojuszu” – napisał premier Donald Tusk.

Radosław Sikorski stwierdził: „Dobrze, że Prezydent Trump potwierdził dalsze stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce. W sprawach bezpieczeństwa, odstraszania Putina i wspierania Ukrainy rząd, prezydent i opozycja mówią jednym głosem”

Do wizyty odniósł się także były prezydent Andrzej Duda.

Znakomita wizyta Karola Nawrockiego w Białym Domu – sojusz polsko-amerykański jest silny! Wschodnia flanka NATO pozostanie bezpieczna dzięki współpracy sojuszniczej i obecności żołnierzy USA w Polsce. Ogromnie poruszający hołd dla ś.p. majora Krakowiana, wyraz solidarności i braterstwa broni między naszymi narodami. Gratulacje dla Pana Prezydenta Nawrockiego i Kancelarii Prezydenta , podziękowania za Waszą pracę dla ! Dziękuję Donaldowi Trumpowi za pamięć i miłe wspomnienie mojej roli w budowaniu relacji”.

Kresy.pl/X

Tagi: , ,
forma płatności