W czasie środowej konferencji prasowej w Pekinie prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Moskwa nigdy nie negocjowała rozwiąznia w formacie “ziemia za pokój”.

„Wychodzimy z założenia, że ​​każdy kraj powinien mieć te gwarancje, systemy bezpieczeństwa, w tym Ukraina. Ale to nie wiąże się z żadną wymianą, a zwłaszcza wymianą terytoriów” – powiedział prezydent Rosji. Podkreślił, że nie Rosjanie nie przyjęli w czasie negocjacji stanowiska, że jakaś forma zgody Kijowa na kontrolę Moskwy nad czterema obwodami miałaby pociągać za sobą przerwanie działań wojennych.

Lokator Kremla stwierdził, że Ukraina ma prawo samodzielnie wybrać system gwarancji swojego bezpieczeństwa, ale Moskwa „nie może się zgodzić na to”, by stało się to „kosztem Rosji”, zacytował ukraiński portal TSN.

Putin podkreślił, że Moskwa zawsze sprzeciwiała się wejściu Ukrainy do NATO, ale nie sprzeciwiała się polityce Kijowa w zakresie integracji z Unią Europejską. Putin stwierdził również, że winni „tragedii na Ukrainie” są ci, którzy całkowicie „ignorowali interesy Rosji w sferze bezpieczeństwa”.

Na tej samej koferencji prasowej prezydent Rosji podważył na konferencji prasowej w Pekinie legitymizację Wołodymyra Zełenskiego, nazywając go “pełniącym obowiązki szefa administracji”. W związku z tym Putin uznał ewentualne spotkanie z przywódcą Ukrainy za “drogę donikąd”.

Zapytany jeszcze raz o możliwość spotkania z Zełenskim, rosyjski przywódca dodał jednak – „Powiedziałem – tak, to możliwe. Ostatecznie, jeśli Zełenski jest gotowy, niech przyjedzie do Moskwy”.

Administracja prezydenta Ukrainy uznała, że propozycja Władimira Putina, by odbył on spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim w Moskwie, jako nierealistyczna jest sposobem na sabotowanie negocjacji pokojowych.

15 sierppnia na Alasce odbył się szczyt prezydentów USA i Rosji, którzy negocjowali zakończenie wojny na Ukrainie. Przywódcy przeprowadzili konferencję prasową po zakończeniu rozmów, ale bez możliwości zadawania pytań przez dziennikarzy.

18 sierpnia amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.

Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Jak podały media przerwał je, by porozmawiać przez telefon z prezydentem Putinem.

Zarówno w czasie dwustronnego spotkania z Putinem jak i Zełenskim, Trump podkreślał, że następnym krokiem musi być szybkie, bezpośrednie spotkania przywódców Rosji i Ukrainy.

Rosyjska dyplomacja stawia warunki dla takiego spotkania i nie przewiduje jego rychłego zorganizowania. Według nieoficjalnych informacji medialnych Trump jest blisko podjęcia decyzji o wycofaniu się z działań na rzecz doprowadzenia do spotkania Zełenskiego z Putinem.

W poniedziałek doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow stwierdził, że jego zwierzchnik nie zawarł żadnego porozumienia z prezydentem USA Donalda Trumpa w sprawie spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Także w poniedziałek sekretarz skarbu USA Scott Bessent uznał, że prezydent Rosji zwodzi Stany Zjednoczone

tsn.ua/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności